Już po raz dwudziesty trzeci Mały Rynek w Krakowie zamienił się w kulinarne serce miasta, a wszystko za sprawą Festiwalu Pierogów. Impreza, organizowana przez Krakowską Kongregację Kupiecką, przyciągnęła w tym roku tłumy mieszkańców i turystów, którzy mogli spróbować zarówno klasycznych ruskich, jak i najbardziej zaskakujących smaków – od pierogów z żeberkiem barbecue po słodkości z dubajską czekoladą. Gośćmi Sylwii Paszkowskiej byli Leszek Lejkowski zastępca prezesa Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej w Krakowie oraz Sławek i Maciek Kapała, zwycięzcy w dwóch kategoriach w tegorocznej edycji Festiwalu Pierogów.
Festiwal smaków i zaskoczeń
Po raz pierwszy zdarzyło się, że jedna firma zdobyła obie nagrody: za pierogi ruskie i za pierogi dowolne. Dobrze to świadczy o samej firmie. Niemniej jednak muszę podkreślić, że w tym roku był bardzo wysoki poziom u wszystkich uczestników konkursu. Szefowie kuchni, którzy oceniali te pierogi, podkreślali, że wyjątkowo wszyscy się postarali - mówi Leszek Lejkowski.
Jury, składające się z szefów kuchni i przedstawicieli organizatora, oceniało potrawy w ciemno, nie wiedząc, które pierogi należą do którego wystawcy. Sekret Smaku od lat plasuje się w ścisłej czołówce konkursu, ale tegoroczny dublet przeszedł do historii.
Wygrywanie motywuje nas do trzymania poziomu przez cały rok. To trochę jak gwiazdka Michelin - obliguje do stałej jakości. Od zawsze chcieliśmy gotować tak jak w domu - mówią bracia Sławek i Maciek Kapała.
W kategorii "dowolne" zwyciężyły pierogi z żeberkiem barbecue. Inspiracją okazał się wcześniejszy festiwal żeberek. - Skoro żeberka w klasycznej formie smakowały klientom, postanowiliśmy przenieść je do pierogów - dodaje Maciek Kapała.
Nie była to jednak droga na skróty. Pierogi z żeberkiem przez trzy lata przechodziły kolejne modyfikacje, aż wreszcie udało się znaleźć idealne proporcje. Mięso poddawane jest długiemu pieczeniu w niskiej temperaturze, a marynata ze śliwką wędzoną nadaje im charakterystyczny, lekko słodkawy posmak. - To był proces, nie od razu Kraków zbudowano i nie od razu pierogi zwyciężyły.
(cała rozmowa do posłuchania)
Posłuchaj wypowiedzi
Ruskie, czyli klasyka w idealnej proporcji
Idealne pierogi ruskie to równowaga składników: odpowiedni ziemniak, właściwa kwasowość sera, stopień wysmażenia cebulki i ciasto z dodatkiem jajka, które nadaje mu aksamitności i sprężystości. - Pierogi ruskie to nasz kulinarny skarb narodowy. Powstały z biedy w kuchni, ale dziś pokazują, jak wiele zależy od proporcji i jakości składników.
Cały Festiwal obfitował w kulinarne niespodzianki. Wśród tegorocznych propozycji znalazły się pierogi z bigosem, kebabem, kiszoną kapustą i grzybami, a nawet słodkie wersje, m.in. z bananami czy malinami. Najwięcej emocji wzbudziły jednak czarne pierogi z dubajską czekoladą i pistacją, które nawiązywały do aktualnych trendów kulinarnych.
Kolorowe pierogi, od zielonych po różowe i niebieskie, cieszyły się szczególnym zainteresowaniem turystów. - Polacy szukają raczej wykwintnych smaków, turyści natomiast chcą mieć na talerzu całą tęczę - mówią. Festiwal Pierogów od lat przyciąga turystów z całego świata. To pokazuje, że pierogi stały się nie tylko kulinarnym symbolem miasta, ale też magnesem turystycznym.
Pierogi to nasz kulinarny ambasador. Skoro potrafiły dotrzeć aż do kosmosu, nic dziwnego, że przyciągają też gości z zagranicy - mówi Leszek Lejkowski.