- Samica kompletnie nie przypomina motyla, raczej pająka. Ma zredukowane do minimum skrzydełka i nie może latać. W związku z tym, jak wyjdzie jesienią z ziemi, gdzie się przepoczwarza, idzie po pniu do góry i tam dochodzi do zalotów - opowiada prof. Kazimierz Wiech. Już sama nazwa piędzika przedzimka jest frapująca, warto więc posłuchać całej opowieści prof. Kazimierza Wiecha. Jak zauważa autor audycji, to chyba jedyny owad, który doczekał się i wiersza i piosenki. Autorką obydwóch jest Alicja Zięba.
Posłuchaj, co mówi prof. Kazimierz Wiech. Jest też piosenka i wiersz Alicji Zięby