W kolejnym odcinku programu "Co w trawie piszczy" profesor Kazimierz Wiech wspomina swoje coroczne wycieczki na kopiec Piłsudskiego, podczas których zwraca uwagę na gładkie pnie buków w Lasku Wolskim. To właśnie tam, na korze drzew, można zauważyć szare motylki, niemal idealnie wtapiające się w tło. Te subtelne stworzenia to samce piędzika przedzimka (Operophthera brumata), które pojawiają się późną jesienią, gdy temperatura oscyluje w okolicach zera. Piędzik swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznemu sposobowi poruszania się gąsienic oraz okresowi, w którym występuje. Dawna miara odległości – „piędź” – nawiązuje do ruchów larw, które przemieszczając się po gałązkach, zdają się „odmierzać” dystans. Ten niewielki motyl, pomimo swojego niepozornego wyglądu, kryje w sobie wiele niesamowitych tajemnic związanych z przystosowaniem do chłodnych jesiennych nocy. Podcast został tradycyjnie ubarwiony wierszem Alicji Zięby.