Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Pani Basia poważnie traktowała młodych czytelników". Barbara Gawryluk i jej książki dla dzieci

Barbara Gawryluk pisała książki dla dzieci inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, przede wszystkim historie o zwierzętach, relacjach międzyludzkich i problemach, z którymi mierzą się najmłodsi. O jej twórczości i współpracy w rozmowie z Georginą Gryboś opowiedziały Karolina Kisiołek z Agory dla dzieci oraz Ewa Żywicka z Wydawnictwa Literatura.

"Pani Basia poważnie traktowała młodych czytelników". Barbara Gawryluk i jej książki dla dzieci
Fot. Edyta Dufaj
foto
Ewa Żywicka, Karolina Kisiołek oraz Gorgina Gryboś/fot. Emilia Wietecha

Posłuchaj rozmowy

Książki pisane z myślą o młodych czytelnikach

Współpraca Barbary Gawryluk z Wydawnictwem Literatura rozpoczęła się od książki o Kaktusie, psie ze schroniska. Jak wspomina Ewa Żywicka, tekst przesłany przez autorkę został dostrzeżony przez wydawnictwo. Historia opowiadająca o zwierzęciu stała się początkiem współpracy, która pozwoliła Barbarze Gawryluk rozwijać się jako pisarce. W książkach ważny był szacunek wobec dzieci i umiejętność przedstawiania tematów, które mogą być dla nich istotne. Karolina Kisiołek z Agory dla dzieci poznała autorkę dzięki wcześniejszej pracy przy promocji jej książek.

Jedną z najważniejszych cech Barbary Gawryluk było traktowanie dzieci jak pełnoprawnych odbiorców literatury. Autorka potrafiła rozmawiać z nimi podczas spotkań i pisać dla nich w sposób zrozumiały, nie popadając w infantylizację.

Pani Basia, chyba jak nikt, traktowała poważnie młodych czytelników i młode czytelniczki.

Prosty język nie oznaczał w tym przypadku banalizowania tematów. Barbara Gawryluk pisała o sprawach bliskich dzieciom, ale także o wydarzeniach trudnych i wymagających odpowiedniego przedstawienia. Jej książki trafiały do młodych odbiorców, a jednocześnie często wzruszały dorosłych czytających je razem z dziećmi.

Na twórczość autorki wpływało również jej doświadczenie dziennikarskie. Poszukiwała bohaterów i sprawdzała historie, które później mogły stać się podstawą książek. Potrafiła zainteresować się konkretnym wydarzeniem, dotrzeć do jego uczestników i przedstawić ich doświadczenia w formie opowieści dla najmłodszych. Wiele jej publikacji opierało się na prawdziwych losach zwierząt. Autorka nie pomijała trudnych aspektów ich historii, ale przedstawiała je w sposób pozwalający dzieciom zrozumieć sytuację bohaterów.

Codzienne problemy dzieci również były ważnym tematem

Do charakterystycznych elementów twórczości Barbary Gawryluk należały historie zwierząt oraz książki inspirowane rzeczywistymi wydarzeniami. Wśród wymienionych tytułów znalazły się "Pies na medal", czyli zbiór opowiadań o psach pracujących, a także "Kaktus, dobry pies" i „"Tutu. Historia wyspy świnek". Są także książki poświęcone konkretnym zwierzęcym bohaterom: "Baltic. Pies, który płynął na krze", "Cwaniak. Kot z wyspy wikingów", "Klifka. Opowieść o foczce, która szukała mamy" oraz "Grzywka z mazurskiej stadniny".

Szczególne miejsce w jej wspomnieniach zajmuje "Baltic", historia psa uratowanego z kry przez załogę statku. Barbara Gawryluk dotarła do Adama Buczyńskiego, marynarza, który uczestniczył w akcji ratunkowej. Rozmawiała z nim i poznawała wydarzenia z jego perspektywy. Baltic został później członkiem załogi i pływał na statku.

Pisała nie tylko o niezwykłych wydarzeniach i zwierzętach. W jej dorobku znalazły się również książki dotyczące codziennych doświadczeń najmłodszych. Jednym z takich tytułów są "Przedszkolaki z ulicy Morelowej", zbiór opowiadań przeznaczonych dla dzieci w wieku przedszkolnym. Książka przedstawia sytuacje związane z funkcjonowaniem w grupie i relacjami między rówieśnikami. Pojawiają się w niej między innymi wątki dotyczące dziecka noszącego okulary czy dziecka z alergią oraz tego, jak pomóc mu odnaleźć się w grupie. Dorośli mogą uznawać takie sytuacje za drobne, podczas gdy dla dzieci stanowią one istotne problemy.

Opowieść o foczce, która szukała mamy

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec