Gościnią Sylwii Paszkowskiej w audycji "Przed hejnałem" była Katarzyna Hummel-Cywa, brainolożka, certyfikowana trenerka odporności psychicznej oraz mentorka kobiet. Przez wiele lat pracowała w mediach, ale pewnego dnia postanowiła całkowicie zmienić swoją ścieżkę zawodową i skupić się na wspieraniu innych w rozwoju osobistym. Dziś uczy, jak wzmacniać psychikę, jak pracować z ograniczającymi przekonaniami oraz jak codziennie budować dobre życie, oparte na uważności i docenianiu małych rzeczy.
Odporność psychiczna, czyli jak radzimy sobie ze stresem
Brainologia to koncepcja stworzona przez Marzenę Grochowską, która na jednej z uczelni w Gdyni zainicjowała kierunek studiów podyplomowych ,,Brainologia – zarządzanie dobrostanem".
Brainologia nie jest terapią – i to bardzo mocno trzeba podkreślić. To autorski kierunek stworzony przez moją cudowną mentorkę, Marzenę Grochowską, która w Szkole Wyższej w Gdyni kieruje studiami z zakresu brainologii i zarządzania dobrostanem. Kierunek ten opiera się na wiedzy z neuronauki, psychologii pozytywnej, teorii o ludzkim mózgu i potencjale człowieka, a także na elementach zarządzania i pracy zespołowej – mówi Katarzyna Hummel-Cywa.
Głównym obszarem, którym zajmuje się Katarzyna Hummel-Cywa, jest odporność psychiczna.
Odporność psychiczna jest cechą psychiczną, która mówi o tym, jak radzimy sobie ze stresem, jak reagujemy, jak adaptujemy się do zmian. Nasz stopień odporności psychicznej pokazuje, jak radzimy sobie z wyzwaniami, czy reagujemy na stres w sposób reaktywny, czy jednak proaktywny – wyjaśnia Katarzyna Hummel-Cywa.
Odporność psychiczna kształtuje się na kilku poziomach. Częściowo jest uwarunkowana genetycznie i wyniesiona z dzieciństwa, ale ogromny wpływ mają także nasze doświadczenia życiowe. Co ważne, odporność psychiczna jest neuroplastyczna – możemy ją wzmacniać i rozwijać. Kluczowym elementem jest samoświadomość – umiejętność zatrzymania się, przyjrzenia się swoim reakcjom i decyzjom. Dzięki temu możemy świadomie wybierać swoje zachowania i uczyć się nowych schematów działania.
Osobista historia zmiany
Katarzyna Hummel-Cywa studia z zakresu brainologii ukończyła w 2023 roku – decyzję o zmianie drogi życiowej podjęła w ważnym momencie swojego życia. Przez 20 lat pracowała w telewizji w dynamicznym, wymagającym środowisku. Otaczała się silnymi kobietami, które musiały być najlepsze w każdej dziedzinie – w pracy, w domu, w życiu prywatnym.
Kiedy miałam 41 lat i urodziłam swoje dziecko, pomyślałam: chcę żyć inaczej, chcę zwolnić. Nie dlatego, że nie kocham mojej pracy, ale dlatego, że chcę świadomie być ze swoim dzieckiem. Odbyłam wtedy sesję dotyczącą odporności psychicznej. Myślałam o sobie, że jestem silna, niezniszczalna, emocjonalnie twarda. Ale po omówieniu wyników testów okazało się, że to wszystko było tylko fasadą. Fasadą, którą zbudowałam na przetrwanie, na bycie w pozycji reżysera programów, na bycie twardą – wyjaśnia Katarzyna Hummel-Cywa.
Nie każda kobieta czy mężczyzna ma zasoby, by po czterdziestce zmienić swoje życie, a nawet całkowicie się przebranżowić. Taka decyzja wymaga nie tylko czasu, ale też ogromnych zasobów psychicznych i odwagi. Co ważne, rozmówczyni Sylwii Paszkowskiej podkreśla, że zmiana nie przyszła z dnia na dzień. To był długi proces pracy nad sobą i swoimi ograniczającymi przekonaniami.
(Cała rozmowa do posłuchania)