Już 15 sierpnia Ruszcza stanie się gospodarzem Nowohuckich Dożynek – wyjątkowego święta plonów, które od 2009 roku integruje mieszkańców dawnych podkrakowskich wsi włączonych do Nowej Huty. W programie znajdą się barwny korowód dożynkowy, prezentacja misternie wykonanych wieńców, występy grup obrzędowych, koncerty, warsztaty oraz spotkania z etnografią. To okazja, by poznać żywe tradycje Krakowa i przekonać się, że dożynki w Nowej Hucie są czymś znacznie więcej niż folklorystycznym widowiskiem. Gościniami Anety Hudzik były Weronika Ciągała z Ośrodka Kultury Kraków-Nowa Huta i Helena Rzepień, reprezentantka mieszkańców Ruszczy.
Posłuchaj rozmowy
Żywa tradycja, która przyciąga coraz więcej osób
Nowohuckie Dożynki mają szczególny charakter. Każdego roku odbywają się w innym osiedlu dawnej wiejskiej części Nowej Huty. Dwa lata temu gospodarzem była Mogiła, rok temu Pleszów, a w tym roku organizatorzy zapraszają do Ruszczy. Pomysł wspólnego świętowania narodził się w 2009 roku z inicjatywy Rady Dzielnicy XVIII Nowa Huta. Wcześniej obchody dożynkowe organizowane były lokalnie przez poszczególne społeczności. Postanowiono jednak połączyć siły i stworzyć jedno, duże święto plonów, które pozwoli mieszkańcom wspólnie pielęgnować wielowiekowe tradycje. W organizację wydarzenia od lat angażuje się Ośrodek Kultury Kraków-Nowa Huta, który współpracuje z lokalnymi społecznościami działającymi na obrzeżach miasta. Dzięki temu dożynki zachowały swój autentyczny charakter i są przygotowywane przede wszystkim przez samych mieszkańców.
Nowohuckie Dożynki od dawna przestały być wydarzeniem wyłącznie dla mieszkańców dawnych wsi. Każdego roku przyjeżdżają na nie także Krakowianie z innych części miasta, którzy chcą zobaczyć tradycje pielęgnowane przez kolejne pokolenia. To święto łączy mieszkańców w różnym wieku. Obok osób, które pamiętają dawne obrzędy, coraz chętniej angażuje się młodzież. W grupach przygotowujących dożynki pojawiają się uczniowie szkół średnich i młodzi mieszkańcy Nowej Huty, którzy uczą się wyplatania wieńców oraz poznają symbolikę obrzędów.
Miesiąc pracy nad jednym wieńcem
Najbardziej charakterystycznym symbolem dożynek pozostają wieńce dożynkowe. Ich przygotowanie rozpoczyna się już na przełomie czerwca i lipca. Zboża ścinane są jeszcze wtedy, gdy są lekko zielone. Następnie są suszone, oczyszczane i wiązane w niewielkie bukiety, z których później powstają skomplikowane konstrukcje. Podobnie przygotowywane są kwiaty oraz pozostałe naturalne ozdoby.
Wyplatanie wieńca jest czasochłonne i wymaga precyzji, pomysłowości. Trudno powiedzieć, ile zajmuje godzin, bo wyplatamy przez ponad miesiąc po kilka godzin dziennie – mówi Helena Rzepień.
Tegoroczny wieniec będzie miał około 160 centymetrów wysokości oraz osiem ramion wymagających starannego ozdobienia. Wspólna praca to jednak nie tylko rękodzieło. To także rozmowy, śmiech i śpiew, które są nieodłącznym elementem przygotowań do święta.