Za niespełna cztery miesiące wyruszy samotnie, zimą, by jako pierwszy w historii przejść w takich warunkach biegun południowy. Piotr Marczewski, rekordzista guinnessa w morsowaniu sztafetowym, instruktor survivalu w survival tech, ekspert od hipotermii. Przez trzy miesiące będzie przebywał w temperaturze -50 stopni, przy wiejącym w twarz mroźnym wietrze 100km/h. Czy da się spać podczas takiej wyprawy i dlaczego woda do picia nie zamarza? Rozmawiamy o "prozie życia" na biegunie południowym.