Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Nie ma takiej choroby jak insulinooporność"

Bestsellerowa książka "Glukozowa rewolucja" autorstwa francuskiej biochemiczki Jessie Inchauspé zdobyła miliony czytelników na całym świecie, obiecując prostą drogę do lepszego zdrowia poprzez kontrolę poziomu cukru we krwi. Czy jednak faktycznie piki glukozy są głównym winowajcą naszych problemów zdrowotnych? Gośćmi Sylwii Paszkowskiej byli Teresa Benbenek-Klupa, magister pielęgniarstwa, edukatorka diabetologiczna, absolwentka Wydziału Ochrony Zdrowia Uniwersytetu Jagiellońskiego i prof. Bartłomiej Matejko, biotechnolog, Katedra Chorób Metabolicznych, Wydział Lekarski Uniwersytetu Jagiellońskiego.

"Nie ma takiej choroby jak insulinooporność"
Bartłomiej Matejko i Teresa Benbenek-Klupa/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj wypowiedzi

Glukozowa rewolucja

Jessie Inchauspé to biochemiczka z wykształceniem matematycznym, zdobyła ogromną popularność jako popularyzatorka nauki. Jej książka "Glukozowa rewolucja" stała się globalnym bestsellerem, a profile w mediach społecznościowych śledzą miliony osób. Jej siłą jest umiejętność tłumaczenia skomplikowanych procesów biochemicznych w sposób prosty i przystępny. Jednak pojawiają się uproszczenia i nadinterpretacje, zwłaszcza gdy autorka sugeruje wpływ kontroli glukozy na bardzo szerokie spektrum problemów zdrowotnych.

Rzeczywiście potrafi ona w prosty, skondensowany sposób przedstawić skomplikowane mechanizmy biochemiczne. Natomiast jest też tutaj ta druga strona medalu. Pewne rzeczy są wyolbrzymianie – leczenie nowotworów, niepłodności – mówi prof. Bartłomiej Matejko.

Jednym z największych atutów książki jest uporządkowanie wiedzy o węglowodanach. Dla przeciętnej osoby węglowodany to po prostu cukry. Tymczasem książka dobrze wyjaśnia, czym są różne rodzaje węglowodanów, jak wpływają na poziom glukozy i które warto ograniczać, a które spożywać częściej. Szczególnie istotny jest wątek fruktozy, obecnej nie tylko w owocach, ale również powszechnie dodawanej do żywności przetworzonej, nawet do produktów takich jak wędliny. Centralnym elementem książki jest pojęcie skoków glukozy. Autorka definiuje je jako wzrost poziomu cukru o 30 mg/dl po posiłku. Taka definicja nie istnieje w oficjalnych zaleceniach naukowych. Badania pokazują, że u zdrowych osób większość czasu poziom glukozy mieści się w normie, ale naturalnie występują okresowe wzrosty, nawet powyżej 140 mg/dl, a krótkotrwałe "piki" są fizjologiczne i nie są uznawane za szkodliwe. Kluczowy jest nie sam wzrost, lecz czas utrzymywania się wysokiego poziomu glukozy. To przewlekła hiperglikemia prowadzi do stanu zapalnego, stresu oksydacyjnego czy powikłań metabolicznych.

Dlaczego po posiłku jesteśmy senni?

Po obfitym wysoko przetworzonym posiłku może dojść do gwałtownego wzrostu glukozy, dużego wyrzutu insuliny, a nawet do szybkiego spadku cukru. Efektem może być senność, zmęczenie lub ochota na coś słodkiego. To zjawisko może dotyczyć osób z nadwagą, mało aktywnych fizycznie czy tych narażonych na stres.

Posiłek zjedzony szybko, z przetworzonej żywności, w pośpiechu, który ma duży ładunek kaloryczny, powoduje dramatyczny wzrost glukozy we krwi. Glukoza szybko się podnosi, trzustka wydziela dużą ilość insuliny i potem ta duża ilość insuliny bardzo szybko tę glukozę obniża – mówi Teresa Benbenek-Klupa.

Wprowadzenie pojęcia krzywej cukrowej w sposób potoczny może wprowadzać w błąd. OGTT jest to test obciążenia glukozą, badanie diagnostyczne zlecane przez lekarza, natomiast w książce chodzi o zapis z systemu ciągłego monitorowania glukozy. To dwa zupełnie różne narzędzia i nie powinny być mylone.

Kolejność jedzenia

Jedną z głównych porad jest spożywanie posiłków w określonej kolejności. Na początku powinny być to warzywa, czyli błonnik, następnie białko i tłuszcze, a na końcu węglowodany. Takie podejście ma pewne podstawy naukowe. Działa, ponieważ zwiększa spożycie warzyw, błonnik spowalnia wchłanianie glukozy, poprawia uczucie sytości. Jednak nie jest to rozwiązanie dla wszystkich. Zmiana nawyków bywa trudna, a część osób odczuwa spadek przyjemności z jedzenia.

Jakie warzywa mają znaczenie? Kluczowe są te niskoskrobiowe, np. sałata, ogórek, pomidor, rzodkiewka, kiszonki i brokuły. Ważna jest także forma, ponieważ surowe warzywa zachowują błonnik, obróbka termiczna może zmieniać ich wpływ na glukozę. Słodycze nie są zakazane, ale należy je inaczej umiejscowić w diecie. Zjedzenie deseru bezpośrednio po posiłku zmniejsza jego wpływ na poziom glukozy, obniża indeks glikemiczny całego posiłku. Podobna zasada dotyczy owoców. Najlepiej spożywać je jako element posiłku, a nie w formie przetworzonej (np. musów).

Insulinooporność. Mit czy fakt?

To jedno z najbardziej kontrowersyjnych zagadnień. Insulinooporność to zaburzenie reakcji komórek na insulinę, często jest związane z nadwagą i otyłością.

Powiem może dosadniej. Nie ma takiej choroby jak insulinooporność i jest o tym mowa w literaturze fachowej. Insulinooporność jest konsekwencją nadwagi i otyłości. Bardzo dużym błędem jest odwracanie kolejności, czyli diagnozowanie insulinooporności, która nawet jako jednostka chorobowa nie ma swojego numeru w statystyce chorób. I ktoś mówi, że ma insulinooporność, nie może schudnąć, ma nadwagę i otyłość. Nie. Masz nadwagę i otyłość, dlatego twój organizm tak się zachowuje, produkuje nadmiar insuliny i organizm broni się przed ilością magazynowanego tłuszczu – mówi Teresa Benbenek-Klupa.

Bardzo ważne jest tempo spożywania posiłków. Jedzenie w pośpiechu sprzyja przejadaniu się, zaburza sygnały sytości, ale także może pogarszać kontrolę metaboliczną.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada