Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie chodzi tylko o to, jak długo żyjemy, ale przede wszystkim jak

Starzenie się nie musi oznaczać szybkiej utraty sprawności, a o długości życia w zdrowiu decydują nie tylko geny. Ważne są codzienne nawyki, sen, dieta, ruch i relacje z innymi ludźmi. W rozmowie z Sylwią Paszkowską Tomasz Ulanowski, dziennikarz naukowy i autor książki "Homo longevus. Dlaczego możemy zestarzeć się lepiej niż nasi rodzice?", przekonuje, że warto zadbać o siebie, zanim organizm zacznie wyraźnie odczuwać upływ czasu.

Nie chodzi tylko o to, jak długo żyjemy, ale przede wszystkim jak
Tomasz Ulanowski/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

Starzenie się przychodzi etapami

Starzenie się nie przebiega równomiernie. Badania wskazują na wyraźniejsze zmiany zachodzące w organizmie w określonych momentach życia.

Zdajemy sobie sprawę, gdy już zaczynamy się starzeć i widzimy tę pierwszą przepaść, w którą wpadamy. Naukowcom wyszło, że statystycznie jest ona ok. 44. roku życia i potem kolejne w okolicach sześćdziesiątki i 78. roku życia - mówi Tomasz Ulanowski.

Pierwsze wyraźne oznaki tych zmian Tomasz Ulanowski dostrzegł u siebie dopiero po pięćdziesiątce. Nie oznacza to jednak, że można zagwarantować sobie długie życie w dobrym zdrowiu. Znaczenie mają również predyspozycje genetyczne i choroby, o których nie zawsze wiemy. To rozróżnienie między długością życia a długością życia w zdrowiu stanowi jeden z kluczowych tematów książki. Nie wystarczy dożyć późnej starości. Istotne jest zachowanie sprawności, samodzielności i możliwości czerpania przyjemności z codzienności.

Sen nie ma jednego uniwersalnego wzorca

Wśród czynników wpływających na zdrowie jest sen. Ważną rolę odgrywa chronotyp, czyli indywidualna skłonność do funkcjonowania o określonych porach dnia. Niektórzy są skowronkami, łatwo wstają rano i najlepiej działają w pierwszej części dnia. Inni są sowami, którym łatwiej funkcjonować wieczorem i które potrzebują więcej czasu na rozbudzenie się rano.

Wraz z wiekiem rytm snu często się zmienia. Ludzie na ogół zaczynają spać krócej, a ich aktywność przesuwa się w stronę wcześniejszych godzin. Dlatego starsze osoby, które budzą się o świcie, niekoniecznie cierpią na bezsenność. Możliwe, że po prostu potrzebują mniej snu niż wcześniej. Inaczej wygląda sytuacja osób o późniejszym chronotypie. Współczesny tryb życia jest zorganizowany przede wszystkim z myślą o skowronkach. Dotyczy to także dzieci, które muszą wcześnie wstawać do szkoły, mimo że ich naturalny rytm dobowy często sprzyja późniejszemu zasypianiu i porannemu odpoczynkowi. Zmuszanie wszystkich do funkcjonowania według tego samego harmonogramu może być źródłem niepotrzebnego obciążenia.

Autor zwraca uwagę na możliwe ewolucyjne znaczenie różnic w chronotypach. W dawnych grupach ludzkich zróżnicowane pory snu i czuwania mogły pomagać w zapewnianiu bezpieczeństwa, ponieważ nie wszyscy odpoczywali jednocześnie:

Kiedyś indywidualiści niespecjalnie mieli szansę przetrwania. Dobrze, że chronotypy były troszeczkę rozsynchronizowane i każdy miał inny rytm czuwania i snu. W związku z tym grupa była bezpieczna – dodaje.

Relacje z innymi są potrzebne do zdrowego życia

Kolejnym filarem długiego życia w zdrowiu są relacje międzyludzkie. Człowiek jest gatunkiem społecznym, a dla większości ludzi więzi z innymi mają zasadnicze znaczenie. Jednocześnie zaznacza, że potrzeby społeczne są indywidualne, bo osoby głęboko introwertyczne mogą dobrze funkcjonować przy mniejszej liczbie kontaktów. Problem pojawia się wtedy, gdy samotność nie jest wyborem, ale konsekwencją sposobu organizacji współczesnego życia.

Ponad połowa ludzkości mieszka w miastach, a one nie sprzyjają związkom międzyludzkim. Jest tam tłoczno, panuje nadmiar bodźców, ludzie się izolują – mówi.

W kontekście starzenia się troska o więzi nie powinna być traktowana jako dodatek do zdrowego stylu życia. Jest jego ważnym elementem.

okladla
Okładka książki "Homo longevus. Dlaczego możemy zestarzeć się lepiej niż nasi rodzice?"

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"