– Przed tygodniem opowiadałem Państwu o kuprówce rudnicy, ćmie, która pojawia się bardzo licznie co kilkanaście lat. Są jeszcze inne gatunki, które powoli budują swoją liczebność co dziesięć, dwanaście, a czasem co pięćdziesiąt lat. Dlaczego tak rzadko? Tego do końca nie potrafimy wytłumaczyć. Innym gatunkiem, który został zauważony, są namiotniki. Pamiętam sytuację, gdy pojawiły się one w Mistrzejowicach. Wystąpiły tak licznie, że praktycznie ogołociły drzewa z liści, a gdy zabrakło im pokarmu, zaczęły wędrować po trawnikach. Sytuacja była poważna, ponieważ gąsienice zaczęły wchodzić do mieszkań. Dlaczego tak licznie się pojawiły? Budowały swoją populację przez wiele lat i nie miały wrogów naturalnych w odpowiedniej liczbie – mówi prof. Kazimierz Wiech, a pani Alicja Zięba-Wiech kończy opowieść wierszem.