Przez lata był synonimem luksusu miejscem światowym, namiastką Paryża, czy Nowego Jorku. W 1965 r. nic nie mogło się z nim równać. Hotel Cracovia był największy, najdłuższy, najlepszy, najnowocześniejszy. Zjeść kremówkę w Cracovii, to dopiero był szpan!
Posłuchaj wypowiedzi
Oto, specjalnie dla PT Słuchaczy Radia Kraków, wydobyta z zasobów internetowych Muzeum Historycznego Miasta Krakowa fotografia historyczna.
Na niej (dzieło Henryka Hermanowicza) widzimy hotel Cracovia... w budowie. Widok od strony Domu pod Sową i zakładu Żeleńskich. U naszych stóp - kostka brukowa wschodniego pasa Al. Krasińskiego. Jest rok 1963 lub 64'