Młynówka Królewska, o której Państwu - nie bez racji - opowiadamy i opowiadamy, przekopana została w swej dwunastokilometrowej długości przez podkrakowskie wsie, przedmieścia, nareszcie pod same mury. Jest od tych murów starsza. Tu widzimy ją sto lat temu z okładem w miejscu, które dziś jest wylotem ul. Siemiradzkiego na Łobzowską. Nie każdy pozna... PT Besserwisserów odsyłamy (pro domo sua...) do książki "Nieznany portret Krakowa", w której fotografia tego świata się znalazła.
Posłuchaj wypowiedzi
Szlakiem Młynówki Królewskiej. Zapraszają Katarzyna Pelc i Konrad Myślik. WIĘCEJ