Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Ma Bistrass! – Nie zapomnij!". Kraków przypomni o zapomnianym Holokauście Romów i Sinti

Przez dziesięciolecia pozostawał na marginesie zbiorowej pamięci. Gdy mówi się o Holokauście, najczęściej myślimy o zagładzie Żydów. Znacznie rzadziej wspomina się o tragedii Romów i Sinti – narodów, które również zostały skazane na eksterminację przez nazistowski reżim. Właśnie temu ma służyć wystawa"Ma Bistrass! – Nie zapomnij!" autorstwa niemieckiego fotografa Luigiego Toscano, która od 1 do 22 sierpnia będzie prezentowana na krakowskich Plantach. Gościem Sylwii Paszkowskiej był Władysław Kwiatkowski, dyrektor Centrum Historii i Kultury Romów w Oświęcimiu.

"Ma Bistrass! – Nie zapomnij!". Kraków przypomni o zapomnianym Holokauście Romów i Sinti
Fragment plakatu wystawy "Ma Bistrass! – Nie zapomnij!"

Posłuchaj rozmowy

Pół miliona ofiar, których historii długo nie opowiadano

"Ma Bistrass" oznacza po romsku "Nie zapomnij". Uroczyste otwarcie odbędzie się 1 sierpnia w Pałacu Potockich. Następnie ekspozycję będzie można oglądać na Plantach, między ulicą Poselską a Wawelem.

To przywracanie pamięci o losach ludzi, którzy przeżyli romski Holokaust. Osób, które zostały sfotografowane na wystawie i są bezpośrednimi świadkami tamtych wydarzeń – mówi Władysław Kwiatkowski.

Dokładnej liczby ofiar romskiego Holokaustu nie udało się ustalić. Historycy szacują jednak, że podczas II wojny światowej życie straciło około pół miliona Romów i Sinti. W przeciwieństwie do wielu ofiar innych prześladowań większość Romów nie zginęła w obozach koncentracyjnych. Mordowano ich przede wszystkim podczas masowych egzekucji dokonywanych w lasach i odosobnionych miejscach, często bez jakiejkolwiek dokumentacji.

Symbolem romskiego Holokaustu pozostaje Auschwitz-Birkenau, gdzie funkcjonował specjalny odcinek romski, tzw. Zigeunerlager. Jednak większość egzekucji odbywała się poza obozami i nie była ewidencjonowana – wyjaśnia Władysław Kwiatkowski.

Do Auschwitz trafiali Romowie z całej Europy. Najliczniejszą grupę stanowili Sintowie deportowani z Niemiec i Austrii, następnie Romowie z Protektoratu Czech i Moraw oraz Romowie z terenów Polski. Brak pełnej dokumentacji sprawia, że dziś nie sposób precyzyjnie określić, ilu polskich Romów zginęło podczas wojny. Przez wiele lat wielu Romów nie chciało wracać do wojennych wspomnień. Opowiadanie o upokorzeniach, przemocy czy doświadczeniach naruszających najbardziej intymną sferę życia było niezwykle trudne. Dodatkowo w społeczności romskiej istniały kulturowe bariery związane z publicznym mówieniem o takich przeżyciach. Dopiero w latach 90. rozpoczęto szerzej zakrojone działania mające na celu dokumentowanie świadectw ocalałych. Współpraca Stowarzyszenia Romów w Polsce z Fundacją Shoah Stevena Spielberga pozwoliła utrwalić wiele relacji, które wcześniej funkcjonowały wyłącznie w kręgu rodzinnych wspomnień.

Trzeba było przekonywać ludzi, by opowiedzieli swoją historię. Dzięki tym relacjom romski Holokaust zaczął wychodzić na światło dzienne – dodaje.

Wystawa Luigiego Toscano nie pokazuje archiwalnych zdjęć wojennych ani dokumentów historycznych. Jej siłą są portrety. To twarze ludzi, którzy przeżyli prześladowania i zagładę. Ich spojrzenia, zmarszczki i mimika stają się opowieścią o doświadczeniu, którego nie da się zamknąć w liczbach. Po prezentacjach w Paryżu, Berlinie i Pradze Kraków jest czwartym miastem, w którym można oglądać cykl poświęcony ocalałym Romom i Sinti z Europy Środkowo-Wschodniej.

Władysław Kwiatkowski/fot. Sylwia Paszkowska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania