Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Łyżki u pani Sędrakowskiej przytwierdzane były do ściany łańcuszkami"

Pączki z cukrem pudrem i konfiturą, kawa z gęstym kożuchem i sernik z kratką. Historia krakowskich słodkości jest znacznie bogatsza, niż mogłoby się wydawać. O tym, jak wyglądały pierwsze kawiarnie i czym wyróżniały się krakowskie wypieki w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedział dr Marcin Gadocha, historyk z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, specjalizujący się m.in. w dziejach kuchni krakowskiej i małopolskiej.

"Łyżki u pani Sędrakowskiej przytwierdzane były do ściany łańcuszkami"
Fot. NAC
Dr Marcin Gadocha/fot. Agata Ciechanowska

Posłuchaj rozmowy

Zanim pojawił się cukier

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie deser bez białego cukru, ale dawni mieszkańcy Krakowa słodzili przede wszystkim miodem. Słodki smak był obecny w kuchni już w średniowieczu, ale cukier trzcinowy należał do luksusów i trafiał głównie do aptek.

W aptekach można było kupić nie tylko cukier, ale także kawę, która była przepisywana na melancholię lub problemy żołądkowe – mówi dr Marcin Gadocha.

Cukier stał się popularny dopiero w XIX wieku wraz z upowszechnieniem buraka cukrowego. To wtedy w Galicji zaczęły powstawać przetwórnie cukru, a w Krakowie pojawił się wysyp cukierni i kawiarni. Mimo wszystko słodkie wypieki znano jednak dużo wcześniej. W źródłach z epoki staropolskiej pojawiają się strucle, kołacze i kreple, czyli dawne pączki. Te ostatnie niewiele jednak przypominały współczesne delikatne wypieki. Jak wspominał XVIII-wieczny pamiętnikarz Jędrzej Kitowicz, dawnym pączkiem można było wręcz "podbić oko". Wszystko zmieniło się dopiero wtedy, gdy zaczęto przygotowywać je z ciasta drożdżowego.

Kitowicz pisał, że gdy przyciśnie się drożdżowego pączka, to ma być on elastyczny i wrócić później do swojej konsystencji. Była to rewolucja. Mamy przekazy, że pączka zaczyna się nadziewać czymś słodkim, np. konfiturą – mówi dr Marcin Gadocha.

Jaki jest prawdziwy pączek krakowski?

Pączek krakowski to tradycja sięgająca XIX wieku. Choć nie został jeszcze wpisany na listę produktów tradycyjnych, ma bardzo konkretne cechy.

Pączek krakowski to XIX wiek. Musi być on wysmażony na modłę krakowską – rumiany, z konfiturą różaną i musi mieć białą obwódkę, posypany cukrem pudrem – dodaje.

Krakowskie kawiarnie i kawa "po polsku"

Pierwsza krakowska kawiarnia działała już w XVIII wieku przy Rynku Głównym 31. Lokal pani Sędrakowskiej nie przypominał jednak eleganckich salonów znanych z późniejszych czasów.

Łyżki do kawy u pani Sędrakowskiej przytwierdzane były do ściany łańcuszkami – dodaje.

Kultura picia kawy rozwijała się stopniowo. W XVII wieku kawa uchodziła jeszcze za medykament, ale w XVIII stuleciu stała się elementem życia towarzyskiego. Szczególną popularnością cieszyła się kawa "po polsku" – bardzo słodka, z dodatkiem gęstej, podgrzewanej śmietany tworzącej charakterystyczny kożuch. – "Dla dawnych bywalców kawiarni najważniejsze nie było to, jaką kawę piją, ale z kim ją piją i o czym rozmawiają" – podkreśla dr Marcin Gadocha.

Jednym z najbardziej charakterystycznych słodkich smaków Krakowa pozostaje piszinger. Ten deser przywędrował do miasta z Austrii, z fabryki Oskara Pischingera, ale szybko został zaadaptowany przez krakowskie cukiernie. Klasyczny piszinger składa się z andrutów przełożonych czekoladową masą. Bardziej luksusowa wersja bywa dodatkowo oblewana czekoladą i posypywana orzechami włoskimi.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego