Kalafiory, korkociągi, wielkie stopy i napełnione wodą balony, które pękają – te przedmioty pozwalaja zrozumieć istotę burzy, tym, którzy w przeciwieństwie do Piotra Szustera nie uganiają się za błyskawicami ale wręcz przeciwnie, wolą z zacisza domowego i z ostrożna sprawdzać, czy już sobie poszła. Naszym gościem jest łowca burz, który wyczuwa je po zapachu w powietrzu.