Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Lodówka to nie tylko urządzenie". Wystawa o sprzętach, które zmieniły nasze życie

Jak lodówka, kuchenka gazowa czy robot kuchenny zmieniły codzienne życie ludzi? Odpowiedzi na to pytanie będzie można znaleźć na nowej wystawie "Kuchnia od kuchni" w Muzeum Inżynierii i Techniki w Krakowie. O tym, jak historia sprzętów domowych opowiada historię społeczeństwa, w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedzieli Beata Krzaczyńska i Filip Wróblewski.

"Lodówka to nie tylko urządzenie". Wystawa o sprzętach, które zmieniły nasze życie
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Posłuchaj rozmowy

Sprzęty, które opowiadają historię społeczeństwa

Dziś trudno wyobrazić sobie kuchnię bez lodówki. Tymczasem jeszcze nie tak dawno jej obsługa była czasochłonnym zajęciem.

Zanim pojawiły się lodówki elektryczne, stosowano tak zwane lodówki na lód. Były to ozdobne szafki, często przypominające meble pokojowe. W górnej części umieszczano bryłę lodu, która chłodziła wnętrze – mówi Beata Krzaczyńska.

Takie urządzenia pojawiły się już w połowie XIX wieku, ale były drogie i dostępne głównie dla zamożniejszych gospodarstw. W dodatku wymagały stałej obsługi – lód trzeba było kupować lub zdobywać zimą, a potem wymieniać. Topniejąca woda spływała do specjalnego pojemnika, który należało regularnie opróżniać przez kranik. – "Dopiero pojawienie się lodówek elektrycznych było prawdziwym przełomem. W okresie międzywojennym nadal były luksusem, ale po wojnie zaczęły się stopniowo upowszechniać" – dodaje Beata Krzaczyńska. W Polsce produkowano je m.in. we Wrocławiu i w zakładach Polar. Wielu starszych użytkowników pamięta także lodówki marki Silesia.

Historia sprzętów kuchennych jest jednocześnie historią przemian społecznych. W okresie międzywojennym dostęp do energii elektrycznej był w Polsce bardzo ograniczony. Jednym z najlepiej zelektryfikowanych miast były Katowice, gdzie prąd miało około 45-50 procent mieszkańców. W większości innych miast poziom elektryfikacji wynosił zaledwie 20-30 procent. To oznaczało, że nowoczesne sprzęty domowe pozostawały rzadkością i symbolem luksusu.

Lodówka to nie tylko urządzenie. Jej pojawienie wiąże się z elektryfikacją kraju i rozwojem infrastruktury. Praca w domu była wtedy znacznie bardziej wymagająca. Utrzymanie gospodarstwa domowego pochłaniało ogromną ilość czasu – mówi Filip Wróblewski.

Filip Wróblewski i Beata Krzaczyńska/fot. Sylwia Paszkowska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego