– Opowiadałem już, że feromony są z reguły mieszaniną różnych związków, które oddziałują wyłącznie między osobnikami tego samego gatunku. Zainteresowanie feromonami zostało skierowane tylko na grupę owadów, które są związane z uprawami rolnymi, gospodarczymi czy leśnymi. Zaczęto tworzyć pułapki feromonowe, których podstawą jest tzw. dyspenser. Umieszcza się w nim feromon w niewielkiej ilości, z reguły jest to feromon płciowy samca albo feromon agregacyjny, który sprzyja łączeniu się owadów tego samego gatunku w miejscu ich żerowania. Do czego służą te pułapki? Do wykrywania obecności takiego owada w środowisku, do śledzenia, jak zmienia się jego populacja – wzrasta czy maleje – mówi prof. Kazimierz Wiech, a pani Alicja Zięba-Wiech, kończy opowieść wierszem.