W chwilach nie do zniesienia chwytają najczęściej za coś ostrego. Nóż, żyletka, kawałek szkła przynoszą ulgę skołatanym nerwom. Ale tylko na chwilę. Później pojawia się ból, ale nie tak silny, by powstrzymać przed kolejnym atakiem na samego siebie, za mały, by przestać niszczyć swoje własne ciało. W programie "Przed hejnałem" rozmawiamy o samookaleczeniach.
Posłuchaj wypowiedzi
To problem głównie ludzi młodych, coraz częściej – dorastających dziewcząt, ale nie tylko. Dlaczego i po co się tną, rozjątrzają rany, przypalają?
O tym opowiadają goście programu:
Edyta Biernacka, psychoanalityczka, Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic, Szpital Specjalistyczny im. Babińskiego w Krakowie
Katarzyna Wnęk-Joniec, psycholog, terapeutka.