Gdyby nie on, życie na Ziemi nie istniałoby, nie mielibyśmy pór roku, zniszczyłyby nas meteoryty, ale mimo tych wszystkich zasług, ma też swoją „ciemną” stronę. Księżyc. A rozmawiamy o nim dlatego, bo w nocy z 27 na 28 września obserwować będziemy na niebie wyjątkową pełnię. Księżyc będzie wtedy w tzw. perygeum, czyli w najmniejszej odległości od Ziemi. Dzięki temu tarcza obserwowana z Ziemi będzie wydawać się znacznie większa niż zazwyczaj. Zjawisko to popularnie określane jest superksiężycem.
Posłuchaj wypowiedzi
Ostatnio superksiężyc mogliśmy zaobserwować pod koniec sierpnia, ale teraz widok ma być jeszcze bardziej niesamowity – będziemy mieć bowiem do czynienia z zaćmieniem, polegającym na wejściu Księżyca w cień Ziemi, dzięki temu jego tarcza przyjmie czerwonawy kolor. Warunki do obserwacji w Polsce mają być sprzyjające. Warto zobaczyć to niecodziennie zjawisko także dlatego, bo podobno Księżyc znika na naszych oczach, a konkretnie oddala się od Ziemi o mniej więcej 4,5 centymetra rocznie. Co stanie się kiedy oddali się od nas daleko? Jak obserwować superksiężyc? I co wiemy o jego „ciemnej” stronie? O tym Sylwia Paszkowska rozmawiała z Januszem Nicewiczem z Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego w Niepołomicach.
Janusz Nicewicz. Fot. RK