Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowska Akademia Musicalu: "Uczymy współpracy, nie rywalizacji"

Krakowska Akademia Musicalu to miejsce, w którym młodzi artyści mogą rozwijać swoje umiejętności w zakresie śpiewu, tańca i gry aktorskiej, przygotowując się do kariery scenicznej. Działająca od 2019 roku Akademia, prowadzona przez dr Tadeusza Płatka, dyrygenta związanego również ze sceną operową, kładzie szczególny nacisk na profesjonalne przygotowanie swoich studentów do występów. Artyści uczą się nie tylko technik, ale również zaangażowania i emocjonalnego oddania roli, co pozwala na autentyczność i głębokie zrozumienie odgrywanych postaci. Zarówno dr Tadeusz Płatek, jak i współpracujący z nim reżyser Artur Wołoch, opowiedzieli o wyzwaniach związanych z tworzeniem musicali i pracy z młodymi adeptami sztuki. Przedstawienie „Piękna i Bestia JR” stało się pretekstem do rozmowy o przygotowaniach, wyzwaniach oraz wyjątkowej atmosferze, która charakteryzuje ten rodzaj sztuki.

Krakowska Akademia Musicalu: "Uczymy współpracy, nie rywalizacji"
Źródło: materiały prasowe Nowohuckiego Centrum Kultury

Krakowska Akademia Musicalu – miejsce rozwoju młodych talentów

Krakowska Akademia Musicalu jest jedynym w Polsce miejscem, które oferuje młodym artystom tak kompleksowe przygotowanie do świata musicalu. Osoby w wieku od 7 do 26 lat spotykają się co sobotę na sześciogodzinnych intensywnych warsztatach, gdzie ćwiczą wszystkie elementy sztuki musicalowej: śpiew, taniec i aktorstwo.

Na początku robiliśmy przesłuchania. Aktualnie, w związku z tym, że 90 proc. osób przechodzi z nami na kolejny rok, mamy bazę półprofesjonalnych wykonawców. Możemy sobie zatem pozwolić na to, żeby przyjmować każdego, kto się do nas zgłosi. A to, czy on wytrzyma z nami, to jest inna sprawa. To jest jednak ciężka i wymagająca praca - mówi dr Tadeusz Płatek.

W Akademii zastosowano metodę znaną z brytyjskich szkół artystycznych – każdy ma możliwość rozpoczęcia nauki, ale tylko najwytrwalsi pozostają, aby osiągnąć pełny potencjał. Płatek podkreśla, że taka struktura daje młodym artystom szansę na poczucie odpowiedzialności za swoje role i za przygotowanie do występów, które mogą być wielokrotnie powtarzane przed prawdziwą publicznością. Akademia nie tylko kształci młodzież w sztukach scenicznych, lecz także przekazuje etos pracy artystycznej, kładąc nacisk na zaangażowanie, równość i samodoskonalenie się. „Wszyscy jesteśmy równi i każdy musi mieć swoje miejsce” – mówi Artur Wołoch, podkreślając znaczenie podejścia, które stawia na wspólną pracę i równe szanse dla wszystkich uczestników.

Ciekawym aspektem pracy Akademii jest jej nacisk na rozwijanie młodzieży jako wszechstronnych wykonawców, gotowych do podjęcia różnych ról. Akademia wdraża model „swingów”, popularny w teatrach musicalowych, gdzie aktorzy uczą się kilku ról jednocześnie, co pozwala na optymalizację zasobów ludzkich przy większych produkcjach. To podejście kształci umiejętność szybkiej adaptacji, niezbędną w teatrze. „Uczymy ich grać kilka ról naraz, bo tak się też dzieje w prawdziwym świecie”, mówi Płatek, zaznaczając, że przygotowanie wszechstronnego aktora to klucz do profesjonalizmu w sztukach scenicznych.

(posłuchaj całej rozmowy)

Posłuchaj wypowiedzi

Wielowymiarowy proces powstawania musicalu

Jednym z kluczowych aspektów omawianych podczas rozmowy było projektowanie i dostosowywanie kostiumów oraz choreografii do potrzeb spektaklu. Jest to szczególnie trudne, gdy role wymagają obsadzenia różnych aktorów o odmiennych warunkach fizycznych, takich jak wzrost czy sylwetka.

Czasami mamy w obsadzie trzy osoby, które grają tę samą postać, ale różnią się wzrostem. Magda [Magdalena Wesołowska-Kuta, kostiumografka - przyp. red.] musi tak wymyślić kostium, żeby pasował na osoby różniące się wzrostem nawet o pół metra - wyjaśnia Artur Wołoch

Podobne wyzwania pojawiają się przy tworzeniu choreografii, gdzie ruchy aktorów muszą być dostosowane do specyficznych ograniczeń wynikających z kostiumów. Czasami, jak zaznacza Wołoch, w zależności od stroju można komuś przypisać bardziej lub mniej wymagającą rolę taneczną. Niektóre stroje, jak „imbryk o średnicy dwóch metrów”, uniemożliwiają wykonanie dynamicznych elementów, takich jak salto.

Krakowska Akademia Musicalu jest jedną z pierwszych w Polsce szkół, która pozyskała licencje na wystawianie znanych musicali, takich jak "Shrek", "Król Lew" czy "Piękna i Bestia". Proces uzyskiwania licencji jest trudny i czasochłonny, ale Akademia podjęła się tego wyzwania, starając się jak najwierniej przenieść te produkcje na polski grunt. Tłumaczenie tekstów i piosenek odbywa się lokalnie, co nie tylko umożliwia ich lepsze dostosowanie do polskich realiów językowych, lecz także daje pewną swobodę interpretacyjną. „Tłumaczę sam, czasem pomaga mi narzeczona” – zdradza Płatek, dodając, że jako dyrygent potrafi ocenić, które samogłoski są przyjazne w śpiewie, co znacząco wpływa na jakość muzyczną występów.

Popularność musicali i ich unikalny urok

W Polsce, podobnie jak w wielu innych krajach, rośnie popularność musicali, co stawia przed Akademią nowe wyzwania, ale także daje ogromne możliwości rozwoju. W Krakowie działa teatr muzyczny Variete, a spektakle musicalowe można oglądać w Teatrze Słowackiego. Jednak, jak przyznaje Płatek, Polska jest nadal daleko w tyle za krajami, w których musicale stanowią ważny element kultury masowej. „Gdyby w Polsce wystawiano dziesięć razy więcej musicali, i tak wszystkie zapełniałyby widownię. Musicale cieszą się niesłabnącą miłością publiczności,” twierdzi.

Zapraszając słuchaczy na „Piękną i Bestię”, Płatek zachęca, aby każdy, kto jeszcze nie był na musicalu, spróbował tej formy sztuki. Wskazuje, że Krakowska Akademia Musicalu dba o polskie tłumaczenia, wyraźną dykcję oraz kolorową oprawę, co pozwala widzom w pełni zanurzyć się w historii i emocjach bohaterów.

Więcej informacji o musicalu "Piękna i Bestia": [TUTAJ]

Dr Tadeusz Płatek i Artur Wołoch w studiu Radia Kraków, fot. Sylwia Paszkowska

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"