Polska od połowy lat 90. zmaga się permanentną suszą letnią, a ostatnie lata były pod tym względem najgorsze od kilku dekad. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała w najbliższym czasie się poprawić. Jest wręcz przeciwnie. - Możemy mieć najsilniejszą suszę od pięćdziesięciu lat. Pierwsze gminy w Małopolsce apelują o ograniczanie zużycia wody już od połowy kwietnia. Właściwie czynią to rokrocznie. Jordanów, Niepołomice, Zielonki, Kocmyrzów-Luborzyca, Iwanowice, Gołcza, Kozłów – to samorządy, w których już pod koniec kwietnia roztropnie zalecano oszczędzanie wody i zrezygnowanie z podlewania ogródków czy mycia samochodów. Powstały w ramach Budżetu Obywatelskiego program "Kraków łapie deszcz", którego autorką jest założycielka Stowarzyszenia Zielone Grzegórzki - Monika Firlej Balik, chce zrobić kilka dalszych kroków. Nie tylko oszczędzać wodę, ale popularyzować ideę retencji krajobrazowej i zachęcać krakowian do odzysku wody, stosując proste i stosunkowo tanie rozwiązania, np.: ogrody deszczowe, zbiorniki, niecki, studnie chłonne lub skrzynki rozsączające. Co ważne: już 1 czerwca będzie można uzyskać na te urządzenia dofinansowanie z UMK nawet do 80%.
Posłuchaj wypowiedzi
Gośćmi Grzegorza Bernasika w audycji Przed Hejnałem byli Monika Firlej-Balik oraz dr Tomasz Fiszer i prof. Tomasz Bergier.