Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kim są właściciele prywatnych samolotów?

Przed hejnałem: kim są właściciele prywatnych samolotów?

Kim są właściciele prywatnych samolotów?
flickr.com

Posłuchaj wypowiedzi


Biznesmen lub polityk. Człowiek z bardzo zasobnym portfelem, zazwyczaj pod krawatem, w pośpiechu krążący między wielkimi metropoliami. Większość z nas właśnie tak opisałaby człowieka latającego prywatnym samolotem.

Jak się jednak okazuje, nie tylko VIP-y parają się lataniem. Można wręcz powiedzieć, że wśród amatorów podniebnych podróży jest ich mniejszość. O licencję pilota starają się bowiem głównie pasjonaci, którzy nie wyobrażają sobie życia bez latania i zarażeni bakcylem lotnictwa nie zważają na koszty swojego osobliwego hobby. Koszty nie aż tak znowu duże, bo cena prywatnej awionetki nie przekracza kwoty, którą wydalibyśmy na średniej klasy samochód osobowy. Gośćmi audycji 14 lipca były panie: Anna Huppert, od lat przemierzająca Małopolskę swoim sportowym samolotem i Urszula Podraza, rzeczniczka portu lotniczego w Balicach.

Czy rzeczywiście właścicielami prywatnych samolotów nie są tylko i wyłącznie milionerzy i celebryci?
Urszula Podraza: U nas lądują bizjety czyli samoloty należące jednak do ludzi, których na to stać, a nie samoloty sportowe. Jesteśmy lotniskiem pasażerskim, cywilno-wojskowym więc nie dość, że przyjmujemy bardzo duże maszyny, to mamy duży ruch. Tych maszyn rejsowych plus czarterów jest tyle, że nie ma specjalnie miejsca dla takich małych samolocików. Poza tym u nas lądowanie kosztuje. Po naszym lotnisku nie można przemieszczać się piechotą w strefie operacyjnej, po płycie postojowej, więc tutaj wchodzą pewne obowiązkowe opłaty. W takim przypadku lot nie jest już taki tani gdyż trzeba zapłacić za wylądowanie, zaparkowanie i za obsługę handlingową.
Anna Huppert: Dlatego właśnie my latamy z Pobiednika w Krakowie. Jest to aeroklub krakowski, którego jestem reprezentantką. U nas opłaty są niższe ponieważ za lądowanie się nie płaci. Ogólnie przyjęte jest, że na tych mniejszych lotniskach albo się nie płaci albo płaci się bardzo małe stawki, co ułatwia nam latanie. Ogranicza nas tylko pogoda, latamy tylko i wyłącznie jeśli jest dobra pogoda.
Jak wygląda sytuacja z parkowaniem takiego samolotu?
Anna Huppert: Niestety musimy go hangarować, a trzeba to robić na lotniskach, nie możemy tego zrobić pod domem, choć jest też klasa samolotów ultralekkich, które można postawić na łące. Ja natomiast jestem reprezentantką zwykłych samolotów, czyli takich do 5,7 tony. Są to wbrew pozorom dość duże, dwusilnikowe samoloty. Koszt takiej maszyny jeśli jest ona używana, to wartość samochodu klasy średniej. Zawsze pasjonowało mnie latanie a wydawało mi się, że jest to niedostępna i za droga dla mnie rzecz. Trzy lata temu podjęłam decyzję, że będę robiła licencję lotniczą bo najwyższa pora realizować swoje marzenia a później okazało się, że te marzenia można wykorzystać też we własnej pracy. Często latam swoim małym, 2-osobowym samolotem do klientów co pozwala zaoszczędzić czas w mojej działalności i trochę też pieniądze. Jeśli kogoś stać na BMW serii 3, będzie go też stać na samolot.
Czy coraz więcej osób prywatnych jest posiadaczami samolotów?
Urszula Podraza: Jeżeli popatrzymy na dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który prowadzi rejestr samolotów to z roku na rok jest ich rzeczywiście coraz więcej, choć nie są to duże wzrosty. Dane z października 2013 pokazują, że jest to 1200 samolotów podczas gdy w 2010 to było prawie 100 maszyn mniej. Poza tym obserwujemy, że samoloty, które u nas lądują mają coraz częściej polskie znaki rejestracyjne.
Czy całą droga i proces uzyskania licencji jest długi?
Anna Huppert: Żeby zrobić podstawową licencję trzeba wylatać 45 godzin co można zrobić w 3 miesiące i latać. Jest to licencja pilota turystycznego.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów