Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kim są CODA? I czym różni się ich dzieciństwo od dorastania przeciętnego dziecka?

CODA (Children of Deaf Adults) to słyszące dzieci głuchych rodziców. Dojrzewają wcześniej niż ich rówieśnicy, ponieważ od najwcześniejszych lat muszą wspierać rodziców w komunikacji ze światem zewnętrznym. Z domu wynoszą większą bezpośredniość, skłonność do gestykulacji i mimiki typowej dla osób głuchych. Na początku szkolnej drogi ta inność może im nieco przeszkadzać, ale potem szybko zaczynają rozumieć, że daje im ona też szczególne moce, o których w programie Przed hejnałem opowiedziały nauczycielka migania, CODA Aleksandra Pyrek (Pomigam) oraz psycholożka i psychoterapeutka, która przygotowuje się do pracy z głuchymi pacjentami Katarzyna Jędrasiak-Rogóż.

Kim są CODA? I czym różni się ich dzieciństwo od dorastania przeciętnego dziecka?
Katarzyna Jędrasiak-Rogóż i Aleksandra Pyrek

Czy społeczeństwo rozumie specyfikę dzieci CODA?

Myślę, że jeszcze nie do końca, dlatego że w swoim doświadczeniu spotkałam się z różnymi sytuacjami m.in. szkolnymi, kiedy pewne moje predyspozycje nie były brane pod uwagę i myślę, że nie jest to powszechny temat, a warty jednak poruszenia. Jako dziecko nie widziałam różnicy między rodziną osób słyszących a rodziną osób głuchych. Uświadomiłam to sobie, będąc już nastolatką, kiedy dostrzegałam te różnice wśród rówieśników i pewne inne problemy, których oni nie mieli, być może nawet związane tłumaczeniami, które musiałam wykonywać, będąc dzieckiem. Pamiętam, że jak chodziłam do szkoły czy to było przedszkole, czy właśnie w klasy od 1 do 3 to czułam się, że jestem w innym środowisku. W domu byłam przyzwyczajona do rodziców, którzy nie słyszeli, a później wchodziłam w środowisko, które słyszało. Dla mnie była to nowość i pamiętam, że musiałam się z tym oswoić.

Na czym polega różnica w stylu bycia i komunikacji osób głuchych?

Różnica jest w dotyku i w wyraźnej mimice twarzy, która jest bardzo odmienna w przypadku osób głuchych i odbiega od osób słyszących. My raczej staramy się tę mimikę ukrywać, a osoby głuche są ekspresyjne. Jeśli one chcą pokazać, że są smutne to oprócz tego, że to powiedzą, to będzie widoczne to też na twarzy. Czasami nawet nie trzeba nic mówić, tylko po prostu od razu będzie to widoczne. Byłam trochę przyzwyczajona do takiego sposobu komunikacji. Osoby głuche są bezpośrednie i troszkę inaczej to wygląda wśród osób słyszących.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj rozmowy Sylwii Paszkowskiej z Aleksandrą Pyrek i Katarzyną Jędrasiak-Rogóż

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"