Zwykle opłata za dobę wynosi 15 złotych. Obejmuje łóżko, pościel, możliwość skorzystania z łazienki i niewielkiej kuchenki, czy prądu. Taką cenę proponują szpitale w województwie małopolskim dla rodziców, którzy chcą towarzyszyć przez całą dobę swoim dzieciom podczas ich choroby.
Posłuchaj wypowiedzi
Tam, gdzie nie ma takich możliwości, rodzice nocują w fotelach, na krzesłach, niekiedy śpią na jednym łóżku z chorym dzieckiem lub przynoszą karimaty lub materace. Zrobią wszystko, by nie zostawić cierpiącego syna czy córki samego w nowej i trudnej dla niego sytuacji.
Dziś w programie „Przed hejnałem” rozmawiamy o rodzicach w szpitalach pediatrycznych. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu obecność bliskiej osoby pomaga maleństwu wrócić do zdrowia. Zapytamy także, czy opiekunowie pomagają lekarzom i są niekiedy czulszym aparatem niż tomograf komputerowy. Poradzimy, kiedy rodzice powinni zdecydowanie opuścić szpital i iść do domu np. odpocząć.
Dzisiejsi goście:
Marta Grzyb i Inez Dunikowaka-Krupa, mamy, które mają za sobą doświadczenie pobytu z dzieckiem w szpitalach;
Anna Pindelska, pielęgniarka oddziałowa i Dr Wojciech Kruk, pediatra, obydwoje Państwo z ODDZIAŁ NEUROINFEKCJI I NEUROLOGII DZIECIĘCEJ Szpitala Jana Pawła II w Krakowie;
Krzysztof Profus, psycholog z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.