Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kąpiel w dźwięku

Gongi i misy tybetańskie działają poprzez wibracje oddziałujące zarówno na ciało i umysł. To dźwięk, który trzeba dosłownie poczuć w ciele, dlatego nie można zastąpić go odsłuchem ze słuchawek.

Posłuchaj wypowiedzi

Pierwszy kontakt z koncertem gongów był dla niej szokiem – wyszła z sali przed końcem. Dopiero po dziesięciu latach, wracając z potrzebą wyciszenia i zmiany, odkryła w dźwiękach głęboką moc.Joanna Dziurzyńska – dźwiękoterapeutka i naturoterapeutka – od siedmiu lat prowadzi w Krakowie koncerty gongów i mis tybetańskich. Jak podkreśla, jej droga do pracy z dźwiękiem zaczęła się ponad dwie dekady temu, choć dopiero po latach w pełni zrozumiała potencjał tej formy relaksacji. 

Gongi i misy tybetańskie, jak wyjaśnia, działają poprzez wibracje oddziałujące zarówno na ciało, jak i umysł. Wprawiają w drgania cząsteczki wody w organizmie, wspierając rozluźnienie mięśni, wyciszenie układu nerwowego i spowolnienie fal mózgowych. To pozwala wejść w stan głębokiego relaksu, a czasem nawet snu. Choć każde spotkanie wygląda podobnie – uczestnicy najczęściej leżą, otuleni kocami – żaden koncert nie jest taki sam. To żywy, organiczny dźwięk tworzony za pomocą różnych instrumentów, gongów o odmiennym brzmieniu oraz specjalnych pałek, które nadają ton i dynamikę.

Dźwiękoterapia to nie tylko relaks, ale także okazja do czynienia dobra. Najbliższy koncert Joanny Dziurzyńskiej ma charakter charytatywny – dochód przeznaczony jest na pomoc dziewięcioletniemu chłopcu z Tanzanii, choremu na cukrzycę, którego dom został zniszczony przez burzę. Dźwięk gongów tym razem nie tylko wyciszy i ukoi, ale także realnie pomoże potrzebującemu.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut