Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kamila Klimczak: Mam jeszcze dużo marzeń

Ponad dwadzieścia lat pracy na scenach Teatru Bagatela i Piwnicy pod Baranami, droga od studiów w Łódzkiej Szkole Filmowej po współpracę z wybitnymi twórcami. Kamila Klimczak w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała o wyborze Krakowa, o znaczeniu muzyki w teatrze, relacji z widzem, a także o wyzwaniach, jakie niesie życie w zawodzie aktora.

Kamila Klimczak: Mam jeszcze dużo marzeń
Kamila Klimczak/fot. Emilia Wietecha

Kraków z wyboru i Piwnica pod Baranami

Historia Kamili Klimczak w Krakowie zaczęła się ponad dwie dekady temu – od angażu w Teatrze Bagatela. Choć ukończyła Łódzką Szkołą Filmową, to właśnie Kraków stał się jej artystycznym domem. Decyzja nie była oczywista, ponieważ propozycje pracy pojawiły się także w Warszawie, Poznaniu czy Łodzi. Jednak miłość do miasta przeważyła:

Zawsze kochałam Kraków i pomyślałam, że do Warszawy zawsze będę mogła pojechać i jeżdżę. Z tej miłości do Krakowa, wzajemnej miłości udało mi się zostać i pracować już tyle lat, robić spektakle, ale przede wszystkim, co sobotę widzieć się w Piwnicy pod Baranami, na scenie kabaretowej, najmniejszej scenie świata i najbardziej wymagającej scenie świata – mówi Kamila Klimczak.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Drugim filarem jej pracy stała się Piwnica pod Baranami, miejsce legendarne, ale też niezwykle wymagające. To tam co tydzień spotyka się z publicznością, budując relację opartą na autentyczności i emocji. Choć znana jest jako aktorka, równie ważną częścią jej twórczości jest śpiew. Początki sięgają dzieciństwa i szkoły muzycznej, gdzie uczyła się gry na fortepianie. Jednak prawdziwe spotkanie z muzyką nastąpiło później, poprzez repertuar żydowski i współpracę z legendą, Leopoldem Kozłowskim. – "Pieśni żydowskie zawsze były mi bliskie. Pan Leopold mówił, że muzyka klezmerska jest dla tych ludzi, którzy trzymają instrument dalej od nut, a bliżej serca" – mówi Kamila Klimczak. Pod jego okiem uczyła się jidysz i hebrajskiego, a także interpretacji pieśni.

Teatr to spotkanie

Dla Kamili Klimczak teatr nie jest tylko sztuką, to relacja. Spektakl nie jest dla aktora, lecz dla widza. Ta filozofia pracy przekłada się na etykę zawodową – skupienie, przygotowanie, odpowiedzialność, ale za tym wszystkim stoi jednak wysoka cena. Wśród ważnych projektów szczególne miejsce zajmuje spektakl "Śmierć pięknych saren", poruszająca opowieść, w której muzyka i symbolika splatają się z historią.

"Śmierć pięknych saren" to wspaniały spektakl, na który nieustannie państwa zapraszam. Zawsze się staram, żeby w moich takich prywatnych recitalach była jakaś nuta wspomnienia i przede wszystkim zachwytu tą muzyką. W tym spektaklu też jako symbol Holokaustu. Muszą państwo przyjść, żeby zobaczyć, jak to wszystko jest metaforycznie piękne, ujęte. Też tam właśnie śpiewam – dodaje.

Jednym z aktualnych przedsięwzięć jest recital "Piosenki od nowa", przygotowany we współpracy z Krzysztofem Materną, z wizualną oprawą autorstwa Jerzego Skolimowskiego. Projekt łączy muzykę jazzową, interpretację aktorską.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"