Przed hejnałem: chaos, brak pomysłu, niekonsekwencja w kompozycji i wszechobecne krasnale, studzienki – tak często wyglądają przydomowe ogrody. W większości to tak naprawdę dzieła przypadku. A wystarczy odrobina inicjatywy, by stworzyć w ogrodzie mały raj na ziemi.
Posłuchaj wypowiedzi
Wiosna to dobra pora na zaprojektowanie ogrodu? – Najlepszym czasem jest zimowy. Wtedy, kiedy najczęściej o tym nie myślimy, ale mamy czas, aby skupić się na projekcie, poczytać, poszukać wiedzy na ten temat, albo zlecić to firmie – mówiła Zemsta. – Możemy to zrobić wiosną, ale to miej polecana pora i wszyscy są zdziwieni – mówiła Fabijanowska. – Jeżeli mówimy o sadzeniu roślin, to najbardziej polecana jest jesień.
– Kiedy myślimy o ogrodzie, myślimy tylko o roślinach. Rośliny są często wisienką na torcie. Najpierw jest przygotowanie gleby – mówiła Zemsta. To są koszty, ale jak mówił gość, kiedy mamy plan z podziałem funkcjonalnym i na wnętrza, część rzeczy można zrobić samemu, np. posadzić rośliny, posiać trawnik lub położyć go z rolki, zrobić systemy nawadniające lub u fachowca zamówić projekt, a później samemu go zrealizować .
– Inaczej wygląda projekt dla dwóch osób, inaczej dla osoby samotnej, wielopokoleniowej rodziny, inaczej, kiedy mamy psa albo dwa – mówiła Fabijanowska.
Goście zgodzili się, że jeśli ktoś nie ma wiedzy na temat projektowania ogrodów, lepiej skorzystać z usługi fachowca. Jak zaznaczyli, koszty projektowania są niemożliwe do oszacowania. Potrzebna jest wizyta na każdej działce.
Są mody na styl ogrodu? – Większość projektów tworzona jest w swobodnym stylu nawiązującym do stylu ogrodów angielskich – mówiła Zemsta. – Popularnością cieszą się też elementy japonizujące, np. nawierzchnie żwirowe, głazy pod krzewami.
Fabijanowska mówiła o obowiązkowym repertuarze zamawianym przez klientów. – To warzywnik, ogród ziołowy, kilka drzew owocowych. Nawet jeśli zaczynamy od ogrodu ozdobnego, to później przychodzą osoby i pytają, czy nie znalazłoby się miejsce na maliniak, albo kilka krzewów porzeczek, albo agrest.
– Budujemy sobie arkadię – mówiła prowadząca. – Niektórzy szukają jej jeżdżąc, a niektórzy we własnym ogrodzie – mówiła Fabijanowska.
Bartosz Kondziołka, Marlena Zając