Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jak naprawdę wygląda życie kur na fermach przemysłowych?

Przed hejnałem: Jajko to nieodłączny element zbliżających się Świąt. To symbol życia, odrodzenia, wolności. Tymczasem, 90% kur, od których jajka pochodzą trzymana jest w warunkach, które z wolnością nie mają nic wspólnego.

Jak naprawdę wygląda życie kur na fermach przemysłowych?
źródło: materiały prasowe

Posłuchaj wypowiedzi

Kura to jedno z najczęściej wykorzystywanych zwierząt w przemyśle. W Polsce hoduje się ok. 40 mln kur. Niestety większość z nich trzymana jest w klatkach. O tym, że warto kupować "zerówki" przekonują członkowie stowarzyszenia „Otwarte Klatki”, które właśnie ruszyło z kampanią "Jak one to znoszą?" . Kampania ma na celu uświadomienie, w jakich warunkach żyją kury na fermach przemysłowych, a także pokazanie, że kury to inteligentne i społeczne zwierzęta, które zasługują na lepszy los niż ten, który spotyka je w hodowli przemysłowej. Naszymi gośćmi były dziś panie ze stowarzyszenia: Magdalena Dudzik i Zofią Barto .



– Ponad 90% kur, tzw. niosek, czyli kur hodowanych na jajka w Polsce, trzymana jest w systemie chowu klatkowego. Całe swoje krótkie życie spędzają w klatkach – mówiła Dudzik. – Żyją rok, maksimum 2 lata, podczas gdy kura w warunkach hodowli przydomowej może żyć nawet kilkanaście lat.



Zdaniem Dudzik jako stało się tanim i wygodnym towarem. – Jesteśmy do niego przyzwyczajeni. Dobrze byłoby za jajkiem zobaczyć też kurę – mówiła.



"Trójki" to chów kur w klatkach. – To najgorsza metoda hodowli, która istnieje. "Dwójka" to chów ściółkowy, co oznacza, że kury nie są w klatkach, natomiast też przebywają całe życie zamknięte w halach, bez dostępu powietrza, światła dziennego, nie wiedzą, co to jest trawa, ziemia, piasek. Chów wolnowybiegowy, czyli "jedynka", to trochę lepszy standard, bo kury mogą wyjść i pooglądać słońce – mówiła Dudzik. "Zerówki" mają być ideałem, jednak, jak podkreśliła Dudzik, jest to chów w kurnikach, w których przypada 6-9 kur na metr kwadratowy.



Co można na to poradzić? – Ideałem jest zaprzestanie kupowania jajek, wbrew pozorom jest to możliwe, zastąpienie jajek w kuchni nie musi być drogie albo jajka z hodowli przydomowych, które nadal istnieją i nie musimy jeść jajek aż tyle – mówiła Dudzik.



Członkom stowarzyszenia udało się dostać na fermę drobiu produkującą jajka dla jednego z supermarketów. Na wykonanych przez z nich zdjęciach w klatkach widać m.in. martwe kury. – Nie jest najważniejsze, jak udało nam się zdobyć te materiały, natomiast, co przedstawiają – mówiła Barto.



Jak mówiła Dudzik: – W ustawie o ochronie zwierząt napisane jest wyraźnie, że zwierzęta powinny oczekiwać od człowieka szacunku, ochrony i opieki, natomiast cała hodowla przemysłowa jest tego zaprzeczeniem.



Więcej informacji na temat kampanii można znaleźćtutaj .

Bartosz Kondziołka, Marlena Zając

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"