Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Halloween czy Dziady? Obydwa święta oswajają nas z nieuniknionym

Halloween dotarło do Polski w latach 90., wraz z otwarciem kraju na wpływy amerykańskiej popkultury, muzyki, filmów i obyczajów. Święto przypadło do gustu szczególnie młodszym pokoleniom, które z entuzjazmem przejęły zwyczaj przebierania się oraz odwiedzania domów w poszukiwaniu słodyczy. Jednocześnie mroczna estetyka Halloween, pełna pająków, duchów i kościotrupów, pozwala nam w kontrolowany sposób oswajać się z tematami budzącymi lęk, z czym na co dzień wolimy się nie stykać. W kontraście do Halloween, Dziady są tradycją poważną i pełną głębokiego szacunku dla świata zmarłych, a ich obchody mają charakter znacznie bardziej intymny i refleksyjny. Co ciekawe, opór wobec Halloween wynika między innymi z pogańskich korzeni tego święta, które tradycyjnie nie jest dobrze widziane przez kościół katolicki. Jednak polski Dzień Wszystkich Świętych, po którym następują Zaduszki, także wywodzi się częściowo z przedchrześcijańskich rytuałów i nadal zawiera elementy nawiązujące do pamięci o zmarłych, jak zapalanie świec na grobach i wspominanie bliskich. Sylwia Paszkowska gościła w programie "Przed hejnałem" Dorotę Majkowską-Szajer, antropolożkę kultury, na co dzień pracującą w Muzeum Etnograficznym w Krakowie.

Halloween czy Dziady? Obydwa święta oswajają nas z nieuniknionym
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Pexels

Początki Halloween w Polsce

Początki Halloween w Polsce datuje się na lata 90. XX wieku, kiedy to wpływ popkultury amerykańskiej zaczął przenikać do naszej rzeczywistości. Był to okres gwałtownego otwarcia Polski na amerykańskie filmy, muzykę i obyczaje. Fascynacja wszystkim, co anglosaskie – od języka po zwyczaje – szybko znalazła odbicie także w świętowaniu Halloween. Wprowadzenie języka angielskiego do szkół dodatkowo przyczyniło się do przenikania kultury Halloween, zwłaszcza wśród dzieci, które chętnie poznawały nowe tradycje z lekcji angielskiego.

Halloween niesie ze sobą element grozy, lecz jest to groza z przymrużeniem oka. Pajęczyny na drzwiach, duchy, maski – wszystkie te elementy pozwalają oswoić to, czego na co dzień się obawiamy. Właśnie ta możliwość “udomowienia” lęków, symbolicznego zmierzenia się z nimi, jest jedną z funkcji tego typu świąt w kulturze.

Takie święta jak Halloween są nam między innymi po to, żeby oswajać nas z lękiem i strachami, o których wolimy na co dzień nie pamiętać. Wywołujemy je na pierwszy plan, żeby się trochę z nich pośmiać i udawać, że jest nam z nimi po drodze. Zabezpieczamy się przed tym, żeby one już nie wracały. Miały już swój moment roku - mówi Dorota Majkowska-Szajer

Dorota Majkowska-Szajer w studiu Radia Kraków, fot. Sylwia Paszkowska

Dziady – czas na refleksję i poważną zadumę

W odróżnieniu od Halloween, Dziady mają w Polsce długą i głęboko zakorzenioną tradycję. Przedchrześcijańskie obrzędy słowiańskie, podczas których czczono pamięć przodków, stanowiły poważny rytuał, w którym nie było miejsca na beztroską zabawę. Podobnie jak w Halloween, także w Dziadach ważnym elementem był kontakt z zaświatami, ale jego cel był inny. Była to forma głębokiej refleksji nad przemijaniem oraz duchowym połączeniem ze zmarłymi. Ludzie gromadzili się, jedli, pili i dzielili się jedzeniem z duchami przodków, tworząc wspólnotę z żyjącymi i zmarłymi. W takich okolicznościach pojawiały się także śmiech i zabawa jako sposób na oswojenie się z trudnymi emocjami, co nadaje Dziadom wymiar bliski niektórym tradycjom Halloween.

Jeden z klasycznych etnografów, Adam Fischer, napisał w książce poświęconej obrzędom związanym ze zmarłymi, że są takie kryzysy w ludzkim życiu, które wywołują rodzaj rozbudowanych obrzędów. Do tej grupy zaliczamy narodziny, małżeństwo i śmierć. Śmierć jest największym z tych kryzysów i jest ona momentem, wobec którego stanie każdy człowiek. Przekracza ona naszą wyobraźnię, stawia wszystkie nasze dotychczasowe doświadczenia pod znakiem zapytania. Absolutnie nie wiemy, co nas czeka, co się dzieje z osobami nam bliskimi, które w pewnym momencie znikają z naszego życia. To jest ogromny temat i nie jest zupełnie dziwne, że jest obudowany tak różnymi znaczeniami, zwyczajami, przesądami i sposobami na to, żeby sobie poradzić z czymś nieodwracalnym i nieuniknionym - mówi Dorota Majkowska-Szajer

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut