Poważny niedosłuch i jednocześnie doskonały słuch muzyczny? Brzmi nieprawdopodobnie, ale to jest właśnie historia Grzegorza Płonki. Aparaty słuchowe i implant ślimakowy pozwoliły odkryć ogromny talent muzyczny. Ale ważną rolę odegrał także fortepian mamy, która zginęła w wypadku samochodowym, gdy chłopczyk miał półtora roku. Dziś bohaterem cyklu Między nami i gościem Marzeny Florkowskiej jest Grzegorz Płonka i jego druga mama. To opowieść o zakopanym pod niepełnosprawnościami talencie, który na szczęście udało się odkryć.
Posłuchaj wypowiedzi