Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ginące zawody "Pod Lupą"

Od poniedziałku do piątku o 11.40 oddamy naszą antenę ludziom nietuzinkowym i godnym uwagi. Pokażemy ciekawe zjawiska i opowiemy interesujące historie. W tym tygodniu przedstawiamy pięciu mężczyzn, pięć różnych historii życia i zawodu. Choć takich rzemieślników jest coraz mniej i wydają się jakby z innej epoki, to pociągają swoim urokiem. Opowieści o ich pasji wysłuchała Marzena Florkowska, a my chcemy ich Państwu przedstawić:

Ginące zawody "Pod Lupą"
Fot. pexels

Posłuchaj wypowiedzi

Posłuchaj wypowiedzi

Posłuchaj wypowiedzi

Nasz kolejny bohater miał być kucharzem, a został... pozłotnikiem. Tak, mówiąc współcześnie, można w skrócie określić, ścieżkę kariery Konrada Ossolińskiego. 15-letni chłopak ze Słomnik zobaczył pozłacaną ramę na wystawie zakładu pozłotniczego i... zakochał się. Choć to bardzo żmudna i męcząca praca, to fascynacja nie mija. Cieszy, gdy starym ramom i przedmiotom można przywrócić pierwotny blask. Gdy spod kurzy zapomnienia wydobywa się nowe życie.

Posłuchaj wypowiedzi

Alojzy Borowicz to bodaj najstarszy w Krakowie grawer. Nawet po wielu latach jest w stanie poznać swoją pracę. W jego pracowni przesiadywali profesorowie krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych projektując medale i odznaki. Tu przychodzili przedstawiciele herbowych rodów, zamówić swój znak. Tu wreszcie narzeczeni grawerują swoje obrączki, a potem pamiątki narodzin, chrztów, komunii, dyplomów. Tradycja, która przechodzi z pokolenia na pokolenie. A wszystko zaczęło się przez przypadek, gdy kilkunastoletni Alojzy Borowicz zatrzymał się w drodze z Bochni na Śląsk właśnie w Krakowie.

Posłuchaj wypowiedzi

Dąb farbuje ręce na fioletowo – jak kalka, a drewno czereśniowe najlepiej przed rzeźbieniem gotować – przekonuje Łukasz Wiciarz, który od wielu lat zajmuje się rzeźbieniem szachów. W Makowie Podhalańskim, skąd pochodzi, to było częste zajęcie, ale teraz dawni mistrzowie poumierali, a pan Łukasz jest kontynuatorem tradycji. Także rodzinnej, bo dziadek Łukasza Wiciarza kształcił się w Wiedniu i rzeźbił drewniane orły do Sejmu. Jak ta przygoda zaczęła się u pana Łukasza? Od wyrzeźbienia kota w bucie! A potem życzenia spełniały się już same...

Franciszek Kaczmarczyk jest kowalem. Choć teraz już nie pracuje, to i tak zdarza mu się nie spać w nocy, gdy myśli o jakimś projekcie, a rano, od świtu, jest już w pracowni, by doradzić młodszemu koledze. To tam spod ciężkiego, kowalskiego młota wychodzą prawdziwe cudeńka. Piękne i trwałe - takie, które przetrwają kolejne kilkadziesiąt lat.  Bo kowale nie podkuwają już koni, ale tworzą prawdziwe rzemiosło artystyczne. Czego potrzebują? 20% talentu i 80% ciężkiej pracy – mówi Franciszek Kaczmarczyk.

W Krakowie jest ich może trzech, może czterech. Spod ich rąk wychodzą skrzypce i wiolonczele, a stare instrumenty odzywają się na nowo. Jan Pawlikowski swoją sztukę uprawia od ponad 50 lat. Sztukę, bo lutnicy za takich są uważani, a nikt, kto przychodzi do pracowni pana Jana nie zwraca się do niego inaczej niż Mistrzu. Mistrz też kiedyś grał na instrumentach i to może pozwala mu stworzyć skrzypce na miarę najlepszych. „Nigdy jednak nie jest tak, by nie mogło być lepiej” – dodaje. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA