Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wojna widziana przez obiektyw. Czy fotografia może zmienić rzeczywistość?

Fotografia jest nie tylko narzędziem do rejestrowania chwil, ale również sposobem na zmienianie rzeczywistości i uwrażliwianie społeczeństwa. W rozmowie Sylwii Paszkowskiej z Maciejem Zygmuntem, fotografem, który od lat działa w obszarze dokumentowania wydarzeń związanych z konfliktami zbrojnymi oraz kryzysami humanitarnymi, dowiadujemy się, jak ważną rolę odgrywa zdjęcie nie tylko jako wizualne medium, ale także jako akt zaangażowania społecznego. Historia jego pracy, zwłaszcza w kontekście wojny w Ukrainie, która zmieniła nie tylko jego życie, ale i jego podejście do codziennego funkcjonowania w świecie.

Wojna widziana przez obiektyw. Czy fotografia może zmienić rzeczywistość?
Fot. Maciej Zygmunt, Mala Rohn, Charków 2022
Maciej Zygmunt, fot. Sylwia Paszkowska

Maciej Zygmunt już od lat pracuje zarówno dla klientów komercyjnych, jak i dla organizacji pozarządowych. Zawsze bliska jego sercu była fotografia społecznie zaangażowana - „social documentary”. Jak sam przyznaje, od zawsze wierzył w utopijną, choć realną możliwość, że fotografia może zmieniać świat:

Ten utopijny czasami wkład fotografii może pomóc zmieniać świat, chociaż trochę na lepsze. Zawsze się tym interesowałem i także pracowałem w tych tematach. Było to też naturalne, gdy wybuchł pełnoskalowy konflikt Rosji z Ukrainą, że ruszyłem do działania i zacząłem fotografować.

Z Krakowa do Ukrainy

Po zakończeniu pracy w Krakowie kolejnym naturalnym krokiem była podróż do Ukrainy, która odbyła się w marcu 2022 roku. Po drodze były Przemyśl i Medyka. Następnie, wraz ze znajomymi, udał się do Lwowa, by na własne oczy zobaczyć sytuację na miejscu i uwiecznić ją na zdjęciach.

Czuję się, jakby po tej pracy moje całe życie się zmieniło i może wydaje mi się, że nadaję się do pracy w takich warunkach, ponieważ nie doznałem jakiejś paniki czy nie miałem większość trudności w zaadaptowaniu się do panującej tam sytuacji.

Choć nie był wolny od strachu, nauczył się kontrolować emocje i działać w warunkach wysokiego napięcia, skupiając się na zadaniu do wykonania.

Fot. Maciej Zygmunt, Mala Rohn, Charków 2022

Maciej Zygmunt, będąc w takich miejscach jak Kijów, Bucza, Irpin czy Charków, widział na własne oczy przerażające skutki wojny. Szczególnie w pamięć zapadło mu oblężenie Charkowa, miasta, które nadal jest regularnie ostrzeliwane. Mimo to wielu mieszkańców, których zna osobiście, zdecydowało się tam wrócić, pomimo stałego zagrożenia:

Mam tam teraz znajomych, wiem, jak toczą swoje życie. Niektórzy byli uchodźcami w Polsce, ale już wrócili. Mimo że miasto cały czas jest zagrożone i cały czas jest pod ostrzałem, większym lub mniejszym, to jednak ten hart ducha ludzi, którzy tam żyją i te warunki, gdy oni mieszkają w swoich domach, jest duży. Tego nigdy się nie zapomina.

Fot. Maciej Zygmunt, Mala Rohn, Charków 2022

Wojna zmienia perspektywę

Praca fotografa w warunkach wojennych nie tylko wpłynęła na jego codzienne życie, ale także zmieniła spojrzenie na codzienne problemy.

Na pewno inaczej podchodzę teraz do życia. Jakieś dramaty, które się wydarzają w życiu takim osobistym, są nagle do przejścia. Wcześniej wydawało mi się, że są bardzo trudne i potrafią wywróć całe życie, ale z perspektywy tego, gdy było się na wojnie i widziało, jak to wygląda, to nabiera się jednak dystansu do normalnej egzystencji.

Jednym z najbardziej poruszających doświadczeń było dla niego spotkanie z rodziną spod Charkowa, która była więziona w swoim domu przez Rosjan. Gdy ich miejscowość została wyzwolona, mimo traumatycznych przeżyć, nadal starali się prowadzić normalne życie, a ich gest – częstowanie fotografa czereśniami – stał się symbolem kontrastu pomiędzy wojennym koszmarem a pragnieniem normalności.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"