Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Erotyzujmy równość. Przemoc wobec kobiet ma różne twarze

Problem przemocy domowej dotyka miliony kobiet na całym świecie. Może ona przybierać wiele form - od fizycznej po emocjonalną - i mieć ogromny wpływ na życie i zdrowie. W rozmowie z Sylwią Paszkowską dr Magdalena Grzyb (kryminolożka, działająca w Centrum Praw Kobiet) oraz Katarzyna Jędrasiak-Rogóż (psychoterapeutka i psycholożka) poruszyły wątki przemocowych związków na podstawie francuskiego filmu "Tylko my dwoje".

Na ekranach kin możemy już oglądać francuski film „Tylko my dwoje”. W pewnym stopniu jest on anatomią związku przemocowego i poszczególnych etapów zacieśniania się węzła wokół szyi kobiety.

Magdalena  Grzyb: Bohaterce filmu odkrycie przejawów zaborczości ze strony męża zajęło kilka lat. Ta „miłość” była formą przymusu, kontroli i w efekcie stanowiła przemoc w związku. Dla kobiety uwikłanej w taką relację nie było to proste do dostrzeżenia i myślę, że widzowie zauważyli to szybciej niż sama bohaterka.

Od dziecka jesteśmy karmione bajkami i chcemy być noszone na rękach, słyszeć te słowa, które słyszy bohaterka. Czekamy na tę wielką miłość.

Magdalena Grzyb: Film bardzo dobrze pokazuje, jak działa to na naszą niekorzyść i jak jesteśmy mamione mitem miłości romantycznej. W pewnym momencie już zupełnie nie wiemy, czy ten bohater jest księciem z bajki, który nas uratował i wypełnił nasze życie sensem. Może jednak jest zaborczym mężczyzną i tyranem, który nas kontroluje i krępuje, chce sobie całkowicie podporządkować naszą podmiotowość.

Jakie czerwone flagi można zauważyć w tym filmie?

Katarzyna Jędrasiak-Rogóż: Zawsze czerwoną flagą jest zaborczość. Chcemy być w każdym elemencie życia drugiej osoby, osaczamy ją i ograniczamy. Mężczyzna przejawem swojej miłości, pięknymi słowami zacieśniał więź tak, że później mógł łatwo je wykorzystywać na niekorzyść kobiety. Chciał tak poznać życie kobiety, by móc je dobrze kontrolować.

Magdalena Grzyb: Jako kobiety jesteśmy karmione sprzecznymi przekazami i normami jeśli chodzi o miłość, o tym jak powinna wyglądać. Są takie chwile, że chcemy być zupełnie zespolone z partnerem i w pewnym momencie związku my tego oczekujemy i mamy dużą frustrację, że tego nie dostajemy, a z drugiej strony w innym momencie to nas krępuje, ogranicza i chcemy się uwolnić. Na dalszych etapach związku może przerodzić się to w formę tyranii i zupełnego uwięzienia. Dla mnie, patrząc kryminologicznie, w tym filmie bardzo wyraźnie było widać całą czerwoną flagę - było odcinanie przez bohatera partnerki od rodziny, ograniczanie kontaktu, wyprowadzenie się do innego miasta.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć