Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Dziękuję za wykład, nie prosiłam”. Mansplaining – uprzejma twarz dominacji

Na pozór drobne komentarze, pytania wypowiedziane „z troską”, nieproszona rada przy stole, ocena wyglądu w przelocie – to codzienne sytuacje, które często ignorujemy. A jednak to właśnie w nich ujawniają się głęboko zakorzenione mechanizmy przemocy symbolicznej. Mansplaining, gaslighting, relacje skrzyżowane – to nie tylko modne terminy z języka psychologii i socjolingwistyki, lecz realne narzędzia dominacji, których używamy – świadomie lub nie – w relacjach zawodowych, rodzinnych i partnerskich. W rozmowie Sylwii Paszkowskiej z językoznawczynią dr Małgorzatą Majewskią i psychologiem Stanisławem Bobulą pada wiele przykładów, które pokazują, jak język buduje i utrwala nierówność. Dlaczego pytamy o zdanie osoby, której opinia może nas zranić? Dlaczego wyręczamy dorosłych mężczyzn w obowiązkach, a dzieciom nie pozwalamy zdecydować, czy jest im zimno? I co wspólnego ma wszystko to z brakiem zaufania – do siebie i do innych?

„Dziękuję za wykład, nie prosiłam”. Mansplaining – uprzejma twarz dominacji
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Pexels

Czym jest mansplaining?

Dr Majewska określiła mansplaining jako specyficzną formę przemocy werbalnej, w której jedna strona – stereotypowo mężczyzna – podważa wiarygodność i ogląd świata drugiej osoby – zazwyczaj kobiety. Przykładowe komunikaty tego typu to: „normalny człowiek tak nie myśli”, „coś z tobą nie tak”. Efektem jest unieważnienie emocji i perspektywy kobiety oraz zasianie w niej wątpliwości co do jej racji i poczucia rzeczywistości. 

Psycholog Stanisław Bobula podkreślił, że mansplaining to protekcjonalne, patronizujące traktowanie rozmówczyni – jakby była dzieckiem, któremu trzeba wszystko wyjaśnić: 

Mansplaining jest jednym z tych narzędzi, które – już na poziomie ogólnospołecznym – pełnią funkcję przemocową. To także sposób na wygranie dyskusji za wszelką cenę, przy użyciu każdego możliwego środka – mówi Stanisław Bobula.

Mansplaining nie ogranicza się jednak tylko do sfery prywatnej – jest powszechny również na poziomie społecznym: mężczyźni często zabierają głos w sprawach dotyczących kobiet, pouczając je, co powinny robić, myśleć, czuć. Dr Majewska przywołała przykład debat o prawach kobiet prowadzonych wyłącznie przez mężczyzn. Cytat ze skandalicznej wypowiedzi jednego z komentatorów prawicowych z czasów strajków kobiet został przywołany jako rażący przykład mizoginicznego mansplainingu, który dehumanizuje i uprzedmiotawia kobiety.

(Dalsza część artykułu i podcast pod zdjęciem)

Staniwsław Bobula i dr Małgorzata Majewska w studiu Radia Kraków, fot. Sylwia Paszkowska

Skrzyżowane transakcje i ich konsekwencje

Dr Małgorzata Majewska sięga po definicję z obszaru psychologii, by opisać mechanizm uwewnętrznionej zależności – dziecko, w sytuacji idealnej, powinno być „odzwierciedlane”, czyli jego emocje i potrzeby mają być zauważane i nazwane przez opiekunów. Jednak zamiast tego bardzo często dziecko samo musi nauczyć się „odzwierciedlać” dorosłych – zgadywać czego oczekują i co sprawia im przyjemność. To wczesne doświadczenie prowadzi do sytuacji, w której jednostka, szczególnie kobieta, uczy się wyprzedzać potrzeby innych kosztem własnych emocji.

Psycholog Stanisław Bobula proponuje rozróżnienie na dwa poziomy, na jakich można analizować komunikację i wychowanie: relację rodzic–dziecko oraz kulturowe schematy komunikacyjne. W rodzinie – jak zauważa – to często ojciec pełni funkcję przewodnika po świecie. Robi to poprzez tłumaczenie, narrację, opowiadanie. 

Model zaczerpnięty z analizy transakcyjnej zakłada, że każda osoba funkcjonuje na trzech poziomach – dziecka, dorosłego i rodzica. Komunikacja najbardziej dojrzała zachodzi między dwoma dorosłymi, ale w praktyce często mamy do czynienia z relacjami skrzyżowanymi – np. kobieta pyta partnera o opinię, wchodząc w rolę dziecka szukającego aprobaty, a mężczyzna przyjmuje pozycję surowego rodzica.

Relacje skrzyżowane zazwyczaj nie są dla nas dobre. Jeśli nie mamy świadomości, z jakiego poziomu się komunikujemy, bardzo łatwo wpaść w stereotypową rolę rodzica albo dziecka. Zdarza się również odwrotnie – znam wiele sytuacji, w których to kobiety traktują mężczyzn, partnerów czy mężów jak dzieci: trzeba im ugotować, bo ‘nie mają rąk’, wszystko wytłumaczyć, bo ‘nie wiedzą’, a z własnym dzieckiem sobie nie poradzą. To są dokładnie te same mechanizmy. Bardzo często mężczyźni w domach wchodzą w rolę dzieci, a kobiety – w rolę zarządzających rodziców – mówi Stanisław Bobula.

Stanisław Bobula zwraca uwagę na to, że pojęcie mansplainingu w relacjach codziennych może być nieco mylące. O ile na poziomie systemowym czy instytucjonalnym odzwierciedla patriarchalny porządek, o tyle w codzienności – często ukrywa brak szacunku i kulturowe przyzwolenie na przemoc. I ta przemoc nie zawsze ma płeć – może ją stosować każdy wobec każdego. Problemem nie są same słowa, lecz sposób ich użycia i intencje, jakie za nimi stoją.

(Cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu