Dziecko w sądzie jest człowiekiem, świadkiem, ale przede wszystkim dzieckiem. Przez wiele lat dzieci, biorące udział w przesłuchaniach, traktowane były jako niewiarygodni świadkowie, podatni na sugestie, ze skłonnością do fantazjowania. Przekonanie to pokutowało przez wiele stuleci. Dopiero w XX wieku przedstawiciel psychologii sądowej – William Maraton rzucił światło na wiarygodność zeznań.
Posłuchaj wypowiedzi
Teoria Williama Maratona skłoniła psychologów sądowych do poszukiwań nowych metod współpracy z dziećmi – świadkami, a przede wszystkim do wysłuchania ich, bo przesłuchanie to nie to samo co wysłuchanie. Właśnie ruszyła nowa kampania społeczna pod hasłem "Dziękuję za wysłuchanie", która ma nakłonić sędziów do wysłuchiwania dzieci.
O szczegółach porozmawiamy z gośćmi programu "Przed hejnałem":
Jadwigą Osuch - sędzią rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny,
dr Marią Kujawą - prezes Stowarzyszenia Psychologów Sądowych w Polsce.
Goście programu