Zamiast pokoju – szałas, zamiast klocków – szyszki albo kamienie, zamiast gimnastyki – wspinanie się na drzewa. Pomysł leśnych przedszkoli narodził się w krajach skandynawskich 60 lat temu, dziś takie placówki prężenie działają także w Niemczech, Czechach, USA i Japonii. W Polsce jeden z pierwszych tego typu ośrodków powstał w Konarach pod Krakowem.
Posłuchaj wypowiedzi
Dzieci w leśnych przedszkolach spędzają zazwyczaj 80% czasu na zewnątrz, 20% wewnątrz. Założenie jest proste - człowiek potrafi się dostosować do każdych praktycznie warunków, a tym bardziej dzieci. Bo podobno nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie. Skoro na zimnej północy pomysł się sprawdza, tym bardziej powinien przyjąć się w Polsce. Czy tak będzie? Zobaczymy. Gośćmi programu byli Justyna Romaniak, założycielka leśnego przedszkola Dzika Osada w Konarach i Marek Nawracaj z Fundacji Dzieci z Naturą.