Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Dostałam drugie życie". Jak Alina Kamińska wraca do zdrowia po udarze?

Ponad trzy miesiące temu życie Aliny Kamińskiej stanęło w miejscu. To życie było dotychczas niezwykle rozpędzone – jako aktorka występowała zarówno w teatrze, jak i w produkcjach filmowych oraz telewizyjnych, angażując się w liczne projekty. W wolnych chwilach aktywnie uprawiała różne sporty. To, co spotkało Alinę Kamińską, miało miejsce właśnie podczas jej aktywności sportowej. O powracaniu do zdrowia po udarze i o tym, jak bardzo ważny jest czas, opowiedziały Sylwii Paszkowskiej Alina Kamińska i Małgorzata Rodzeń, fizjoterapeutka, dyrektorka ds. rehabilitacji w Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej.

To, co się przydarzyło, stało się kiedy uprawiałaś sport?

Alina Kamińska: Tak, stało się to na Pilsku, gdzie byłam na skiturach i planowałam zdobyć szczyt. W momencie, kiedy zeszłam z orczyka i puściłam jego uchwyt, wszystko się zaczęło. Brakuje słów, by to dokładnie opisać. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, gdy poczułam, że jest bardzo źle, ponieważ zawsze byłam zdrową osobą, było zadzwonienie do Gosi. To był pierwszy telefon. Gosia była ze mną od samego początku. Nie pamiętam, Gosiu, co dokładnie wtedy do ciebie powiedziałam.

Małgorzata Rodzeń: Najpierw napisałaś SMS-a: „Gosiu bardzo boli mnie głowa. Czy to udar?” i wtedy już sięgnęłam po telefon.

Alina Kamińska: Zejście nie było łatwe, ponieważ byłam blisko szczytu. Musiałam dotrzeć do schroniska, żeby miało to sens i przez chwilę przebywałam tam z udarem. Szybko powiedziałam ludziom obok mnie, że potrzebuję pomocy. Moja pamięć nie jest tutaj doskonała. Pamiętam przybycie GOPR-owców, powiedziałam im, jak źle się czuję, straciłam przytomność, a potem tylko pamiętam moment z helikoptera, który zabierał mnie do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.

Co jest najważniejsze w rehabilitacji osoby po udarze?

Małgorzata Rodzeń: Rozpoczęcie rehabilitacji powinno nastąpić bardzo wcześnie. Istnieje okres biologicznej ciszy, podczas której pacjent nie jest rehabilitowany, ponieważ jest to czas ratowania życia. Jednak później pacjent powinien opuścić system leczenia i przejść do następnego etapu, którym jest szybkie rozpoczęcie rehabilitacji. Pacjenci po udarze przebywają na oddziałach szpitalnych w zależności od rodzaju udaru – krwotocznego lub niedokrwiennego. Po okresie stabilizacji opuszczają Oddział Intensywnej Terapii lub Neurochirurgii, czasem trafiają na Oddział Neurologii, ale szybko powinni być kierowani na Oddziały Rehabilitacji Neurologicznej. Ze względu na to, że udar stanowi ogromny problem kliniczny i społeczny, każdego roku diagnozuje się go u dużej liczby osób – mówi się o 60 do 80 tysiącach przypadków.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania