Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dorastanie bez rodziny. Jak młodzi z pieczy zastępczej wchodzą w dorosłość?

Wchodzenie w dorosłość nigdy nie jest łatwe. Dla młodzieży z pieczy zastępczej bywa szczególnie trudne, ponieważ pozbawieni rodzinnego wsparcia, z bagażem trudnych doświadczeń, muszą odnaleźć się w dorosłej codzienności. Fundacja Pankracy, prowadzona przez Dorotę Stano, od lat stara się być dla tych młodych ludzi kimś więcej niż tylko instytucją pomocową. To miejsce, w którym buduje się relacje, odbudowuje poczucie wartości i daje konkretną pomoc. W rozmowie z Sylwią Paszkowska Dorota Stano opowiedziała więcej o działaniach fundacji i pomocy młodym z pieczy zastępczej.

Dorastanie bez rodziny. Jak młodzi z pieczy zastępczej wchodzą w dorosłość?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Fundacja Pankracy działa już ponad dziesięć lat. Nazwa nie jest przypadkowa - św. Pankracy to patron dzieci i młodzieży, a to właśnie im fundacja dedykuje swoją codzienną pracę. Skala działania obejmuje całą Polskę, a nawet przypadki zagraniczne, choć sercem pozostaje lokalność i wsparcie tam, gdzie dzieci i młodzież naprawdę tego potrzebują.

Kim są młodzi dorośli z pieczy?

Fundacja zajmuje się dziećmi i młodzieżą w wieku od 0 do ponad 30 lat. Kluczowym i zarazem najtrudniejszym momentem jest jednak czas usamodzielnienia - granica 18. roku życia, kiedy teoretycznie można pozostać w placówce opiekuńczo-wychowawczej do 25. roku życia (jeśli się uczy), ale w praktyce wielu młodych chce jak najszybciej stanąć na własnych nogach. Problem w tym, że nie mają wystarczających zasobów: emocjonalnych, finansowych, społecznych.

Chcą się usamodzielnić, ale nie mają kapitału emocjonalnego ani społecznego. Nie mają gdzie wrócić, nie mają kogo zapytać o radę. Często te dzieciaki mają bardzo zaburzone poczcie własnej wartości – mówi Dorota Stano.

W rodzinach zastępczych dziecko często może wrócić, odwiedzić opiekunów, zjeść wspólną Wigilię. W pieczy instytucjonalnej już nie. Mimo wysiłków wychowawców, którzy robią wszystko, co mogą, dzieci w placówkach zostają z dorosłością same.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Dorota Stano/fot. Sylwia Paszkowska

Bank Ubrań – ubrania, fryzura i rozmowa rekrutacyjna

Właśnie z myślą o tej grupie powstał projekt Bank Ubrań oraz towarzyszące mu "Warsztaty w dobrym stylu do pierwszej pracy". To nie tylko wydarzenie, podczas którego młodzież otrzymuje odpowiedni strój do rozmowy kwalifikacyjnej. To kompleksowy dzień, który daje nie tylko ubranie, ale i nową perspektywę: symulacje rozmów o pracę, spotkania z lokalnymi pracodawcami, stylistami, fryzjerami.

A co tam się dzieje? Są symulacje rozmów rekrutacyjnych, budujemy relacje z potencjalnymi pracodawcami, mamy cudownych prelegentów, którzy dzielą się swoimi historiami. Jako fundacja staramy się budować relacje, ponieważ jest to kluczowe. Nie jest to jednorazowy dzień czy pomoc, tylko my te relacje budujemy codziennie.

Partnerstwa z Fundacją Castorama, Fundacją Ukochani, Fundacją Meta Pomoc czy Fundacją Program Pomocy Pierwsza Praca pokazują, że w pomaganiu nie ma konkurencji – jest współpraca.

Statystyki, które budzą niepokój

Pod koniec 2024 roku w pieczy zastępczej znajdowało się ponad 77 tysięcy dzieci. Z tego około 60 tysięcy przebywało w rodzinach zastępczych, a około 17 tysięcy – w instytucjach, takich jak domy dziecka. I ta liczba rośnie. Przyczyny są złożone. Może być to dysfunkcja wychowawcza, borykanie się z różnymi uzależnieniami, ale też mogą to być problemy z prawem.

Biedniejszy dom nie jest głównym powodem odebrania dziecka. W biednym domu może być dużo miłości i dobre wzorce. Ale tam, gdzie dziecko trafia do pieczy, zawsze jest wiele innych, głębszych problemów.

Zawsze powtarzam: jedno dziecko to jedno życie. To nie statystyka. To ktoś, kto może mieć lepszy lub gorszy start, zależnie od tego, czy znajdzie się ktoś, kto wyciągnie do niego rękę – mówi Dorota Stano.

Fundacja Pankracy wyciąga tę rękę codziennie, by dzieci, które do tej pory znały tylko trud, mogły poznać coś innego: godność, sprawczość, relacje i bezpieczeństwo. A czasem po prostu ciepły uścisk dłoni i pewność, że są osoby, które dadzą im szansę.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem