Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dlaczego znowu pokochaliśmy fotografię analogową?

Prawie każda rodzina ma w swoich zasobach – na strychu, w szufladach, w pudełkach – stare rodzinne fotografie, które są niezwykłą pamiątką, przypominającą o zapomnianych przodkach. Już w niedzielę, 19 stycznia w Dworku Białoprądnickim odbędą się warsztaty poświęcone archiwizowaniu i przechowywaniu fotografii, na których uczestnicy dowiedzą się, w jakich warunkach przechowywać i zabezpieczać cenne pamiątki przed zniszczeniem, ponieważ jest to proces, którego nie jesteśmy w stanie zatrzymać, a możemy go jedynie spowolnić. Sylwia Paszkowska w studiu Radia Kraków gościła Ewę Pasterniak, artystkę i archiwistkę, prowadzącą warsztaty w Dworku Białoprądnickim.

Dlaczego znowu pokochaliśmy fotografię analogową?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pixabay

Warsztaty międzypokoleniowe

Warsztaty dotyczące archiwizowania fotografii w Dworku Białoprądnickim będą pigułką wiedzy praktycznej, którą można zastosować w domu. Dzięki nim uczestnicy dowiedzą się, w jaki sposób obchodzić się ze starymi fotografiami.

Wspólnie z Dworkiem Białoprądnickim postanowiliśmy zrobić specjalną edycję warsztatów. Zapraszamy dziadków wraz z wnukami, by wspólnie pochylić się nad rodzinnymi historiami, pamiątkami, aby była to okazja do spotkania i nauki czegoś nowego.

Warsztaty w Dworku są okazją do odkrycia rodzinnych pamiątek, wspomnień, a także łączenia sił międzypokoleniowych.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Ewa Pasterniak/fot. Sylwia Paszkowska

Pasja do fotografii

Ewa Pasterniak jest fotografką z wykształcenia, archiwistką, zajmuje się głównie kolażem. Z jednej strony tnie różne albumy, ilustracje, papierowe i namacalne, a z drugiej podchodzi do obiektów fotograficznych tylko w białych rękawiczkach.

Udało się to połączyć w ramach moich różnych działalności. Sama chęć kolekcjonowania, fotografii, historii, to jest coś, co dalej jest we mnie żywe. Fotografia analogowa jest dla mnie bardzo istotna, bo mogę ją wziąć do ręki. Fotografia cyfrowa jest bardzo ulotna, pozostaje jedynie w przestrzeni wirtualnej, a pliki nam się nawarstwiają i ostatecznie ich nie wywołujemy.

Po momencie wielkiej fascynacji cyfrówkami fotografia analogowa przeżywa dzisiaj renesans.

Myślę, że chodzi o efekt i plastyczność tego obrazu. Stara optyka i jej niedoskonałość sprawiają, że fotografia staje się bardziej artystyczna. O wiele łatwiej podejść indywidualnie do obrazu, do jego kreacji za pomocą aparatu, który pozostawia ślady niedoskonałości czy specyficznej konstrukcji.

Aparat analogowy może przyciągać również tym, że ma ograniczoną ilość klatek i na każdej musimy się odpowiednio skupić, mocniej niż w przypadku fotografii cyfrowej, która dzieje się w setkach egzemplarzy.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania