Karapaty, halma i statki na kałużach - to zabawy dzieci na Dębnikach. Angażowały przede wszystkim wyobraźnię. Pośród zabaw, o których dla braku czasu nie wspomnieliśmy, bezapelacyjnie wysoko punktowane miejsce zajmował TRZEPAK.
Posłuchaj wypowiedzi
Urządzenie z pozoru tylko służące do trzepania dywanów. Naprawdę była przemyślnym narzędziem integracji blokowej młodzieży. Narzędziem - co zaznaczyć należy - nie rozdzielającym płci. Na trzepaku można było zaprezentować sprawność fizyczną, wesprzeć się oń podczas wczesnych dialogów romansowych lub wskazać jako miejsce spotkania. Niczym pomnik Adama Mickiewicza "wiadomogdzie".
Konrad Myślik
fot. z archiwum rodzinnego KM