Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czytelnictwo nie umiera. Młodzi nadal czytają, tylko na własnych zasadach

Pogłoski o śmierci czytelnictwa wśród młodych ludzi okazują się mocno przesadzone. Z badania przeprowadzonego wśród około 25 tysięcy uczniów wynika, że ponad połowa młodych Polaków deklaruje, że czytanie sprawia im przyjemność. Mimo że książka musi dziś konkurować z mediami społecznościowymi, streamingiem, grami i krótkimi filmami, wcale nie przegrywa tej walki. Internet, zamiast odciągać młodych od książek, coraz częściej pomaga im je odkrywać. O tym, jak naprawdę wygląda współczesne czytelnictwo młodych Polaków, w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedział dr Piotr Rycielski, specjalista ds. psychometrii i psycholog, pracownik Wydziału Psychologii Uniwersytetu SWPS w Warszawie.

Czytelnictwo nie umiera. Młodzi nadal czytają, tylko na własnych zasadach
Zdjęcie ilustracyjne/fot. pexels

Posłuchaj rozmowy

Czytanie wciąż daje młodym ludziom przyjemność

Czy na pewno młodzi nie czytają, a książki przegrywają ze smartfonami? Wyniki badań przedstawione przez dra Piotra Rycielskiego każą jednak spojrzeć na tę sytuację znacznie bardziej spokojnie. W badaniu wzięło udział około 25 tysięcy młodych ludzi z całej Polski, uczących się na różnych poziomach edukacji. Zapytano ich między innymi o to, czy samo czytanie sprawia im przyjemność. Odpowiedź okazała się zaskakująco optymistyczna, ponieważ ponad połowa badanych uważa, że czytanie jest przyjemne. Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy młodzi ludzie są zapalonymi czytelnikami. Wyniki pokazują wyraźne różnice związane między innymi z wiekiem, typem szkoły i płcią. Podstawowy wniosek pokazuje, że książka nadal potrafi być dla młodego człowieka źródłem przyjemności. Kryzys czytelnictwa nie musi być prostą konsekwencją dorastania. Problem może tkwić także w tym, jaką rolę książka pełni w edukacji.

Jest wynik, który pokazuje, że w szkole podstawowej z roku na rok dzieci coraz mniej czerpią przyjemności z czytania. Im bliżej egzaminu ósmoklasisty, to czytanie staje się mniej przyjemne. Z kolei w szkole ponadpodstawowej efekt jest zupełnie odwrotny – mówi dr Piotr Rycielski.

Naturalne wydaje się przypuszczenie, że uczniowie liceów, szczególnie klas humanistycznych, będą bardziej zainteresowani literaturą niż ich rówieśnicy z techników czy szkół branżowych. Poziom deklarowanej radości z czytania rośnie z roku na rok we wszystkich typach szkół. Różnice między liceum, technikum i szkołą branżową istnieją, ale nie oznaczają, że w jednej grupie czytelnictwo kwitnie, a w drugiej zupełnie zanika. Znaczenie może mieć również selekcja dokonująca się już po ósmej klasie. Młodzi ludzie, którzy wcześniej bardziej lubili czytać, częściej wybierają liceum. Natomiast ci, dla których książka była mniej atrakcyjna, częściej trafiają do szkół branżowych. Część różnic między szkołami może więc wynikać nie tylko z samego środowiska edukacyjnego, ale również z wcześniejszych preferencji uczniów.

Czy kiedyś rzeczywiście czytaliśmy więcej?

Kiedyś było znacznie mniej alternatyw. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu książka konkurowała przede wszystkim z radiem, później telewizją. Przez pewien czas wybór programów telewizyjnych był bardzo ograniczony. Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Młody człowiek ma przy sobie urządzenie, które w ciągu kilku sekund może dostarczyć mu muzykę, film, serial, grę, wiadomości, rozmowę ze znajomymi albo kilkunastosekundowy filmik. Dostęp do rozrywki jest praktycznie nieograniczony. Książka nie jest już jednym z niewielu dostępnych sposobów spędzania wolnego czasu. Jest jedną z tysięcy możliwości. Dlatego porównywanie współczesnego czytelnictwa z tym sprzed kilkudziesięciu lat wymaga ostrożności. Trzeba też pamiętać, że jeszcze wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W czasach, gdy analfabetyzm był powszechny, książka nie była przecież dobrem dostępnym dla wszystkich. Czytanie przez długi czas pozostawało przywilejem określonych grup społecznych.

Aktualnie książka konkuruje z wieloma innymi rzeczami, ale cieszy nas to, że wygrywa. To znaczy, trzyma się. A przecież w zestawieniu z krótkim, atrakcyjnym filmem w mediach społecznościowych powinna przegrać, prawda? – dodaje.

Media społecznościowe stały się ogromnym kanałem rekomendacji. Młodzi ludzie wymieniają się opiniami, publikują recenzje, pokazują swoje półki z książkami, tworzą listy lektur i polecają sobie autorów. Książka może dziś trafić do czytelnika nie tylko przez bibliotekarkę, nauczyciela czy rodzica, ale również przez krótki filmik w mediach społecznościowych. Kiedyś młody człowiek mógł zapytać bibliotekarkę, co warto przeczytać. Dziś może zobaczyć kilkadziesiąt rekomendacji w telefonie, przeczytać opinie innych czytelników, obejrzeć recenzję, sprawdzić ocenę i dopiero wtedy zdecydować, czy sięgnie po daną książkę.

Papier, e-book czy audiobook?

Technologia nie wyeliminowała tradycyjnej książki. Papier nadal jest zdecydowanie preferowaną formą czytania. Papierowa książka ma swój ciężar, zapach, fakturę. Można ją kartkować, zaznaczać, odkładać, wracać do wcześniejszych stron. Dla wielu czytelników kontakt z fizycznym przedmiotem jest częścią przyjemności płynącej z lektury. E-booki mają natomiast przewagę praktyczną. Na jednym urządzeniu można przechowywać setki, a nawet tysiące książek. Nie trzeba wybierać przed wyjazdem, czy zabrać ze sobą jedną, czy trzy powieści. Cała biblioteka może zmieścić się w niewielkim urządzeniu. Nowoczesne czytniki są przy tym coraz wygodniejsze. Technologia elektronicznego papieru sprawia, że doświadczenie czytania coraz bardziej przypomina korzystanie z tradycyjnej książki. Elektroniczna forma daje też możliwości, których papier nie ma: wyszukiwanie słów, robienie notatek czy szybkie sprawdzanie informacji.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów