Jak dokarmiać jeże? Co zrobić ze zranioną wiewiórką? Jak pomóc kontuzjowanej sikorce? W razie takich i podobnych wątpliwości można było zgłosić się do Fundacji Dzika Klinika, która od trzech lat działa na terenie Krakowa. To wyjątkowe miejsce, które przygarnia dzikie zwierzęta, leczy schorowane, dokarmia wygłodzone. Jednak taka pomoc także wymaga wsparcia finansowego, którego miasto odmówiło Dzikiej Klinice. W przetargu na prowadzenie pogotowia dla zwierząt chronionych wygrała inna, tańsza oferta. Prawdopodobnie zwycięska firma została założona przez myśliwych, którzy teraz będą ratować dzikie zwierzęta. Jak to możliwe?
Posłuchaj rozmowy Sylwii Paszkowskiej z jej gośćmi
O losie "Dzikiej Kliniki" rozmawiamy w programie "Przed hejnałem" z naszymi gośćmi: Joanną Wójcik - prezes Fundacji Dzika Klinika, Małgorzatą Jantos - radną miasta Krakowa i Krystyną Śmiłek - wicedyrektor z krakowskiego Wydziału Kształtowania Środowiska oraz z dr. inż. Maciejem Lesiakiem - z Dzikiego Pogotowia.
Wolontariusze Dzikiej Kliniki byli też rok temu gośćmi "Ekospotkań" Radia Kraków. ZOBACZ
Goście programu