Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy Szymborskiej udałoby się wygrać Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej?

Już w najbliższą sobotę rozpocznie się Festiwal Miłosza, a jednym z jego najważniejszych wydarzeń będzie finał 14. edycji Nagrody Wisławy Szymborskiej. Laureata lub laureatkę nagrody za najlepszy tom poetycki wydany w 2025 roku poznamy w poniedziałek. Wiadomo już natomiast, kto otrzyma wyróżnienie za najlepszy przekład na język polski. O znaczeniu nagrody, tegorocznych nominacjach i miejscu poezji we współczesnym świecie w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała Joanna Bociąg, poetka oraz sekretarzyni Fundacji Wisławy Szymborskiej i Nagrody Wisławy Szymborskiej.

Czy Szymborskiej udałoby się wygrać Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej?
Joanna Bociąg/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

Tegorocznym laureatem Nagrody Wisławy Szymborskiej za tom tłumaczony na język polski został chilijski poeta Raúl Zurita. Uhonorowana została jego książka "Zurita", wydana przez wydawnictwo Lokator. Nagroda trafi również do tłumaczki tomu, Marty Eloy Cichockiej. To wyróżnienie podkreśla jeden z ważnych wymiarów nagrody – otwartość na literaturę światową i docenianie pracy tłumaczy, dzięki którym czytelnicy mogą poznawać najważniejsze głosy współczesnej poezji.

O główną nagrodę walczy w tym roku pięcioro autorów. Na krótkiej liście znaleźli się:

Zofia Bałdyga – "Nauka oddychania” (Wydawnictwo Warstwy),

Maria Kwiecień – "Outback" (Wydawnictwo Warstwy),

Jerzy Jarniewicz – "Trzy kobiety" (Biuro Literackie),

Agata Puchalska – "Alice Ubbo" (Biuro Literackie),

Marlena Niemiec – "Skroń" (Convivo).

Nawet jeśli podczas obrad pod koniec kwietnia pojawiały się jakieś wskazania, wszystko mogło się zmienić. Jurorzy przez kolejne tygodnie wracają do książek, analizują je i interpretują. Z doświadczenia wiem, że pierwsze wrażenia potrafią się bardzo zweryfikować – mówi Joanna Bociąg.

Nagroda Wisławy Szymborskiej uchodzi dziś za jedno z najważniejszych wyróżnień poetyckich w Polsce. Laureat lub laureatka otrzymują 100 tysięcy złotych, a pozostali nominowani po 8 tysięcy. W środowisku literackim to kwoty, które mogą realnie wpłynąć na codzienne życie twórców. Jednym z wyróżników nagrody jest międzynarodowy skład kapituły. Wśród jurorów znajdują się nie tylko krytycy i poeci, ale także tłumacze z różnych krajów. W tym roku do grona jurorów dołączył Mark Tardi, tłumacz literatury polskiej na język angielski mieszkający w Łodzi. W kapitule zasiadają również chorwacka tłumaczka Đurđica Čilić oraz ukraiński poeta i tłumacz Jurij Zawadski. W ciągu czternastu lat istnienia nagrody wiele nominowanych tomów znalazło czytelników w innych językach właśnie dzięki obecności zagranicznych jurorów.

Jurorzy zagraniczni są ambasadorami polskiej poezji. Często przyczyniają się do tego, że książki finalistów i laureatów trafiają do tłumaczeń. Nawet jeśli sami ich nie przekładają, rekomendują je wydawcom i tłumaczom w swoich krajach – dodaje.

Czy Wisława Szymborska miałaby dziś szansę znaleźć się w finale konkursu noszącego jej imię? Joanna Bociąg nie ma wątpliwości, że tak. Choć przypomina, że nagroda przyznawana jest za konkretną książkę, a nie za całokształt twórczości.

Trudno całkowicie oddzielić jeden tom od dorobku autora, ale regulamin jest jasny: oceniamy książkę wydaną w poprzednim roku. Gdybym miała wskazać tom Szymborskiej, który najlepiej pasowałby do charakteru tej nagrody, wybrałabym "Sól" – mówi.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania