Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy Polacy nienawidzą dzieci?

Michał Radomił Wiśniewski, autor książki „Zakaz gry w piłkę. Jak Polacy nienawidzą dzieci”, porusza temat, który prowokuje do zastanowienia się nad rzeczywistym podejściem Polaków do najmłodszych. Czy naprawdę darzymy dzieci miłością, czy raczej wpadamy w pułapkę deklaratywności, twierdząc, że je kochamy, ale w rzeczywistości nie dostrzegając swoich własnych działań i uprzedzeń?

Klaps to też przemoc

Część dorosłych, choć mówi o miłości do dzieci, stosuje wobec nich przemoc fizyczną, której następnie przypisuje wymiar "wychowawczy" i "kochający". Zadaje pytanie, czy prawdziwa miłość i troska mogą opierać się na kontrolowaniu i podporządkowywaniu dzieci regułom, które często są narzucane bez wyraźnego uzasadnienia.

Ojciec, który bije syna, żeby ten wyszedł na ludzi, też powie, że ten klaps jest klapsem miłości. Nie możemy ufać tylko komuś, kto mówi, że kocha dzieci. Musimy przyjrzeć się faktycznym praktykom, systemowi, jaki został zbudowany, w jaki sposób społeczeństwo reaguje na dzieci. Właśnie temu przyglądam się już od kilkunastu lat i moje wnioski nie są zbyt wesołe – mówi Michał R. Wiśniewski.

Polskie społeczeństwo, zamiast skupiać się na rozwijaniu empatii i zrozumienia wobec dzieci, utrwala opresyjne wzorce zakazów i kar. System wychowawczy i kulturowy, bazujący na przekonaniu, że irracjonalne ograniczenia mogą przynieść pożądany efekt, nie sprawdza się i prowadzi do odrzucenia przez dzieci takiej formy autorytetu.

Humor dobrze kryje przemoc

W książce autor omawia różne obszary relacji społecznych dotyczących dzieci, od języka, jakim się je opisuje, po sposoby, w jakie społeczeństwo je kontroluje. Wytyka przemoc, która ukryta jest nie tylko w fizycznym działaniu, ale także w języku i humorze. Humor potrafi stygmatyzować i odbierać dziecku poczucie wartości, a dorosłym pozwala bagatelizować ich potrzeby i odczucia.

Humor jest narzędziem, który potrafi ukryć przemoc. Musimy przestać myśleć o przemocy wyłącznie jako o akcie fizycznym.

Jest wiele rodzajów przemocy, która po prostu polega na tym, że ktoś traci swoją kontrolę nad swoim życiem, bo ktoś inny pociąga za sznurki. I to jest coś, co byśmy bardzo chcieli dzieciom robić.

Autor krytycznie ocenia popularny termin „mali terroryści” – określenie dzieci przez dorosłych, którzy nie rozumieją ich zachowań i oceniają je negatywnie, wyłącznie na podstawie obserwacji w przestrzeni publicznej.

Doskonale rozumiem emocje rodziców i zwłaszcza matek. Natomiast terminu „mali terroryści” zwykle używają osoby, które nie zajmują się dziećmi, tylko widzą dziecko, które jest niegrzeczne w przestrzeni publicznej i uznają, że jest niewychowane. Na tej bazie dopiero są budowane narracje, że w domu jest tak samo, a wiemy, że życie domowe jest bardzo trudne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy brakuje nam większego wsparcia.

Takie słowa, choć dla niektórych wydają się żartobliwe, odbierają dziecku prawo do wyrażania emocji, które są naturalnym elementem dorastania. Autor zwraca uwagę, że choć dorosłym trudno jest regulować własne emocje, od dzieci wymaga się nieustannej kontroli i posłuszeństwa. W wychowaniu kluczowe jest budowanie relacji opartych na zrozumieniu i autentycznym szacunku, a nie na kontroli, zakazach i żartach kosztem dziecięcych doświadczeń.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut