Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy można "zafundować sobie" raka? "Nie każdy stres jest czymś złym"

Przewlekły stres nie jest prostą przyczyną nowotworów, a człowiek nie "funduje sobie" raka samym zamartwianiem się. Nie oznacza to jednak, że stres jest dla zdrowia obojętny. Wieloletnie napięcie może wpływać na odporność, sen, sposób odżywiania, aktywność fizyczną i sięganie po używki, a tym samym pośrednio zwiększać ryzyko wielu chorób. Szczególnie obciążające bywają długotrwałe konflikty, przemoc psychiczna, przewlekła opieka nad chorym bliskim czy życie w ciągłej gotowości na kolejne zagrożenie. Gościnią Sylwii Paszkowskiej była dr n. med. Katarzyna Adamczyk, specjalistka psychologii klinicznej pracująca na Oddziale Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Gastroenterologicznej i Transplantologii w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie w Zakładzie Psychologii Klinicznej.

Czy można "zafundować sobie" raka? "Nie każdy stres jest czymś złym"
Zdjęcie ilustracyjne/fot. pexels
Dr n. med. Katarzyna Adamczyk/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

Rak nie jest karą za stres

Choroba nowotworowa nie jest konsekwencją jednej decyzji, emocji ani trudnego wydarzenia. Na rozwój nowotworu składa się wiele czynników. U podstaw procesu leżą między innymi uszkodzenia DNA w komórkach. Ich powstawanie i dalsze konsekwencje zależą od kombinacji predyspozycji genetycznych, wieku, czynników środowiskowych, infekcji oraz stylu życia. Znaczenie mogą mieć m.in. palenie tytoniu, alkohol, nieprawidłowa dieta, otyłość, promieniowanie UV i jonizujące, niektóre substancje chemiczne czy zanieczyszczenie powietrza. Istotną rolę mogą odgrywać także czynniki biologiczne. Przykładem jest HPV, związany z rozwojem części nowotworów, czy bakteria Helicobacter pylori, która wiąże się m.in. z ryzykiem raka żołądka. Z kolei określone warianty genów, takie jak BRCA1 i BRCA2, zwiększają podatność na niektóre nowotwory.

Nie ma dowodów naukowych, że stres powoduje raka, ale stres w sposób bezpośredni wpływa na to, jak się czujemy, zachowujemy, dbamy o siebie. Jakie zachowania prozdrowotne lub antyzdrowotne podejmujemy – czy sięgamy po alkohol, papierosy, czy może pójdziemy na spacer. I to zależy od stresu, ponieważ czasami przewlekły stres powoduje, że nie mamy siły na ten spacer – mówi dr n. med. Katarzyna Adamczyk.

Nie każdy stres jest czymś złym. Ten związany z codziennymi wyzwaniami może działać mobilizująco. W psychologii mówi się w tym kontekście o eustresie. Trudne zadanie, egzamin, rozmowa, wystąpienie publiczne czy konieczność rozwiązania problemu mogą uruchomić energię potrzebną do działania. Człowiek mobilizuje się, szuka rozwiązania i po poradzeniu sobie z wyzwaniem może odczuwać satysfakcję oraz wzrost poczucia własnej sprawczości. Problem zaczyna się wtedy, gdy sytuacja alarmowa przestaje być wyjątkiem, a staje się codziennością. Przewlekły stres może oznaczać życie przez miesiące czy lata w poczuciu zagrożenia, niepewności i ciągłej konieczności bronienia siebie. Tak może wyglądać rzeczywistość osoby uwikłanej w wieloletni konflikt rozwodowy, proces sądowy, przemoc psychiczną albo bardzo trudną sytuację rodzinną.

Przewlekły stres uruchamia m.in. oś HPA, układ obejmujący podwzgórze, przysadkę mózgową i nadnercza. Jednym z jego efektów jest zwiększone wydzielanie glikokortykosteroidów, w tym kortyzolu. To mechanizm potrzebny do reagowania na zagrożenie. Problem pojawia się wtedy, gdy jest aktywowany zbyt długo. W tym miejscu pojawia się psychoneuroimmunologia, czyli dziedzina badająca wzajemne zależności pomiędzy psychiką, układem nerwowym, hormonalnym i odpornościowym. Nie oznacza ona jednak, że można powiedzieć, że stres powoduje raka. Taki prosty wniosek byłby nadużyciem. Można natomiast powiedzieć coś bardziej precyzyjnego – przewlekły stres oddziałuje na funkcjonowanie organizmu i może mieć znaczenie dla procesów związanych ze zdrowiem i chorobą. Człowiek, który przez długi czas żyje w napięciu, zaczyna gorzej spać, a brak snu może pogarszać nastrój i zwiększać trudności z regulowaniem emocji. Zmęczenie ogranicza aktywność fizyczną. Z kolei przeciążenie emocjonalne może sprzyjać mniej korzystnym wyborom żywieniowym albo sięganiu po alkohol czy papierosy.

Czy istnieje "osobowość nowotworowa"?

Przez lata popularność zdobywała teoria tzw. osobowości typu C. Przypisywano jej takie cechy jak uległość, tłumienie złości, unikanie konfliktów, nadmierne koncentrowanie się na potrzebach innych oraz trudność w wyrażaniu emocji. Zwolennicy tej koncepcji sugerowali, że określony styl osobowości może predysponować do zachorowania na raka. Dziś nie można jednak traktować "osobowości nowotworowej" jako naukowo potwierdzonej kategorii.

Są to takie cechy osobowości, które mają reperkusje w naszym organizmie. Jeżeli np. nie wyrazimy złości, to często boli nas żołądek, mamy napięte mięśnie. Gdy nie radzimy sobie z lękiem, to też ma swoje odzwierciedlenie w procesach w ciele – dodaje.

Zdrowe wyrażanie emocji nie polega zresztą na tym, by zawsze mówić wszystko, co przychodzi do głowy, ani na nieustannej walce z innymi. Chodzi raczej o możliwość rozpoznania własnych uczuć, potrzeb i granic oraz komunikowania ich w sposób, który nie niszczy ani nas, ani innych.

Czy psychika w ogóle ma znaczenie w chorobie nowotworowej? Pacjent, który otrzymuje diagnozę, może przeżywać szok, lęk, rozpacz, złość czy poczucie utraty kontroli. Te emocje są naturalną reakcją na bardzo trudną sytuację. Jednocześnie sposób radzenia sobie z diagnozą może wpływać na funkcjonowanie pacjenta podczas leczenia. Czy jest w stanie przyjmować informacje od lekarzy? Czy potrafi współpracować z zespołem medycznym? Czy korzysta ze wsparcia bliskich? Czy jest w stanie podejmować zachowania sprzyjające zdrowiu? Czy potrafi funkcjonować pomimo lęku? To wszystko ma znaczenie dla jakości życia i funkcjonowania podczas leczenia. Dlatego psychoonkologia nie polega na przekonywaniu chorego, że "musi być pozytywny". Chodzi o przywrócenie równowagi, poczucia bezpieczeństwa i sprawczości, na tyle, na ile jest to możliwe.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"