Czy w czasach nadprodukcji książek i powszechnej potrzeby wyrażania siebie pisanie nie staje się popularniejsze niż czytanie? Jak odróżnić literaturę wartościową od masowej produkcji? Czy warsztaty kreatywnego pisania rzeczywiście uczą tworzenia, czy raczej wzmacniają pewność siebie? W Międzynarodowy Dniu Pisarzy gośćmi Sylwii Paszkowskiej byli Jadwiga Malina (poetka i pisarka) i Adam Kwaśny (pisarz).
Pisać może każdy
Jednym z przykładów poszukiwania nowych form kontaktu z odbiorcą jest projekt "Czytajmy wiersze poetkom i poetom". Jego formuła odwraca tradycyjny model spotkania autorskiego, to nie pisarz czyta publiczności, lecz publiczność czyta autorowi jego własne teksty. Jest to doświadczenie odmienne zarówno dla odbiorców, jak i dla autora, który musi zmierzyć się z interpretacją swoich utworów przez innych.
Pisać może w zasadzie każdy. Pisanie pełni często funkcję terapeutyczną, pozwala uporządkować emocje i wyrazić osobiste doświadczenia.
W zasadzie każdy może pisać i myślę, że nawet powinien. Pisanie działa bardzo terapeutycznie. Ludzie piszą, by być w grupie ludzi, którzy mają podobne zainteresowania, żeby rozwijać swój talent. Czy więcej ludzi pisze, czy czyta? Zależy w jakiej grupie. My, zawodowcy, musimy dużo czytać, więc ta równowaga jest zachowana. Myślę, że pisanie i czytanie jest na tej samej skali. Jeżeli chodzi o amatorską stronę, myślę, że piszących jest mnóstwo, ale z czytaniem jest trochę gorzej – mówi Jadwiga Malina.
W Polsce co roku ukazują się dziesiątki tysięcy tytułów. W tej sytuacji pojawia się pytanie, jak wybrać wartościowe lektury. Każdy ma swoją historię i potrzebę jej opowiedzenia, co przekłada się na rosnącą liczbę publikacji. Prawdziwe pisanie wynika z autentycznej potrzeby opowieści. Literatura tworzona według schematów również znajduje odbiorców, lecz to indywidualny styl i umiejętność przekazania emocji decydują o trwałości dzieła.
Każdy ma swoją opowieść i przychodzi moment, kiedy chce się ją po prostu wyrazić. Myślę, że prawdziwe pisanie jest wtedy, gdy wynika z faktycznej potrzeby historii. A książka jest nośnikiem emocji. Cudownie, że dzisiaj, w czasach kiedy jest mnóstwo innych nośników, książka ciągle jest ważna – mówi Adam Kwaśny.
(cała rozmowa do posłuchania)
Posłuchaj wypowiedzi
Warsztaty pisarskie
Peron Literacki Biblioteki Kraków, działający od 2019 roku, przyciąga co sezon około 120 zgłoszeń. W czasie pandemii zajęcia przeniesiono do internetu, co zwiększyło zasięg projektu i umożliwiło udział osobom spoza Krakowa, a nawet z zagranicy. Niektórzy uczestnicy wydali już książki, wygrali konkursy literackie, a część z nich została członkami Stowarzyszenie Pisarzy Polskich. Z ankiety przeprowadzonej wśród uczestników wynika, że jedną z najważniejszych korzyści z udziału w warsztatach jest wzrost pewności siebie. Podczas zajęć teksty są omawiane pod kątem mocnych i słabych stron. Prowadzący starają się udzielać konstruktywnej informacji zwrotnej, choć nie wszyscy uczestnicy są otwarci na krytykę.
Zainteresowanie pisaniem rośnie i pewnie będzie rosło. Żyjemy w przebodźcowanych czasach, negatywnych informacji. To przytłoczenie powoduje, chyba że mamy czasem ochotę zamknąć się w sobie, ponieważ trzeba wewnętrznego wyciszenia, by cokolwiek stworzyć – mówi Jadwiga Malina.
Jaka jest relacja między pisaniem a czytaniem? W środowisku zawodowym jedno nie może istnieć bez drugiego. Bez znajomości literatury trudno rozwijać własny warsztat. Problem pojawia się natomiast wśród części osób rozpoczynających przygodę z pisaniem, które nie zawsze czytają wystarczająco dużo. Szczególnie dotyczy to współczesnej poezji – wielu odbiorców ogranicza swoje doświadczenia do szkolnych lektur.