Beethoven, zanim przyrządził kawę, starannie liczył ziarenka - miało ich być dokładnie 60. To jednak nic w porównaniu z Kierkegaardem, który najpierw sypał do filiżanki cukier tak długo, aż zaczynał z niej wystawać, a następnie zalewał utworzoną piramidkę czarną kawą. Kiedy cukrowa zawiesina była gotowa, wypijał ją całą naraz. Balzak wypijał 50 filiżanek kawy, jedną po drugiej. Dopiero potem siadał do pracy.
Posłuchaj wypowiedzi
W "Przed hejnałem" rozmawiamy o naszych rytuałach, nie tylko tych kawowych. Pewne czynności, które wykonujemy po to, żeby poczuć się bezpiecznie, zapewnić sobie przychylność losu i powodzenie. Kiedy niewinne dziwactwa stają się groźnymi natręctwami? Czy granica jest wyraźna?
Goście:
dr Małgorzata Wypych - psycholog i psychoterapeuta
Paweł Brudkiewicz - psychiatra i psychoterapeuta
Bożena Zawiślak-Dolny - mezzosopran, solistka Opery Krakowskiej
Goście programu