Pasikonik zielony jest szarańczakiem. Ma smyczek i strunę, dzięki którym wytwarza fantastyczne dźwięki. A skoro tworzy muzykę, to musi jej słuchać. Robi to... nogami! Wytwarzanym przez siebie dźwiękiem wabi do siebie samicę, która przychodzi i siada na nim. Tak dochodzi do zapłodnienia. Na koniec wręcza samicy prezent-nagrodę. Co to za nagroda? Posłuchajcie, co mówi profesor Kazimierz Wiech z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.