- Wszelkie rekordy biją patyczaki, bo mogą osiągać nawet 60 cm. Mają bardzo wydłużone, wąskie ciało wyglądające jak patyk, do tego dochodzą bardzo długie odnóża - mówi prof. Kazimierz Wiech z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Jak wyjaśnia, to system oddychania owadów sprawia, że nie mogą one przybierać zbyt dużych rozmiarów, dlatego większość z nich to drobniutkie, malutkie pędrusie, oprzędziki, ziołobitki czy ogłodki. Czasami jednak zdarzają się tak imponujące owady, jak uważane za wymarłe 100 lat temu straszyki dryococelus australis. Historia tego gatunku jest pasjonująca i to od niej zaczyna swoją opowieść prof. Wiech, a pani Alicja Zięba dorzuca na koniec dowcipny wierszyk.