Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ciotka dobra rada, ciotka opiekunka, ciotka prowokatorka. Kim jesteśmy przy świątecznym stole?

Święta to nie tylko czas spotkań, ale także intensywnych emocji i rodzinnych napięć. Obserwowanie bliskich, a także siebie samych, może stać się nie tylko sposobem na przetrwanie trudnych chwil, lecz także kluczem do lepszego zrozumienia ludzkich zachowań. Więcej o typach ciotek przy świątecznym stole w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała dr Małgorzata Majewska, językoznawczyni i autorka kanału "Między zdaniami".

Ciotka dobra rada, ciotka opiekunka, ciotka prowokatorka. Kim jesteśmy przy świątecznym stole?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels
Dr Małgorzata Majewska/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

Świąteczny stół bywa sceną, na której odgrywane są dobrze znane role. Dla wielu osób to przestrzeń pełna ciepła, ale też napięcia, niedopowiedzeń i powracających schematów. Właśnie w takich momentach warto przyjąć perspektywę obserwatora. To swoista strategia obronna, bo zamiast dać się ponieść emocjom, można spróbować spojrzeć na sytuację z dystansu. Nazwać role, zauważyć powtarzalność zachowań, a czasem nawet je obśmiać. Humor i dystans stają się wtedy narzędziem radzenia sobie z napięciem.

Tworzenie portretów jest strategią obronną. Przyjmowanie pozycji obserwatorki literackiej, przynajmniej mnie, zawsze bardzo pomaga. Jak już sobie z jakąś sytuacją nie radzę, to wtedy ją obśmiewam albo się cofam i wtedy jest łatwiej – mówi dr Małgorzata Majewska.

Nieprzypadkowo tak dobrze odnajdujemy się w komediach obyczajowych. Śmiejemy się, ponieważ rozpoznajemy w bohaterach samych siebie lub naszych bliskich. Najpierw pojawia się śmiech, a chwilę później myśl, że to przecież o mnie. To moment jednocześnie zabawny i niepokojący. Jeśli potrafimy dostrzec w fikcyjnej postaci własne zachowania, to znaczy, że mamy dostęp do ważnej umiejętności – zdolności spojrzenia na siebie z boku.

Świąteczne "typy ciotek"

Rodzinne spotkania sprzyjają powstawaniu charakterystycznych ról, które powracają niemal w każdej rodzinie.

Ciotka dobra rada – zawsze wie lepiej, nawet jeśli nie ma doświadczenia w danej dziedzinie. Jej rady często wynikają z potrzeby ochrony innych przed porażką, choć paradoksalnie to właśnie porażki uczą najwięcej.

Ciotka opiekunka – ciepła, troskliwa, zawsze gotowa podać herbatę i ciasto. Jednak jej wsparcie bywa warunkowe, pojawia się, gdy ktoś jest słabszy, a znika lub zmienia się w krytykę, gdy zaczyna mu się powodzić.

Ciotka "co ludzie powiedzą" – strażniczka norm społecznych. Jej świat opiera się na jednej wspólnocie i jej ocenie. To echo dawnych czasów, gdy opinia otoczenia decydowała o życiowych możliwościach.

Ciotka prowokatorka – burzy spokój, mówi rzeczy niewygodne, wywołuje konflikty. Choć bywa męcząca, często to ona wprowadza do rozmów autentyczność i przełamuje schematy.

Ciotka plotkara – łączy cechy wszystkich poprzednich, podtrzymując rodzinny obieg informacji i interpretacji.

Każdą z tych ciotek mamy w sobie. Są różne konteksty życiowe. Jak sami zaczynamy chorować, to nagle robimy się jak ciotka złota rada – dodaje.

Okazuje się, że to nie trudne chwile, lecz sukcesy bywają największym sprawdzianem przyjaźni i bliskości. W obliczu czyjejś porażki łatwo okazać wsparcie, daje to poczucie wyższości i bezpieczeństwa. Sukces drugiej osoby burzy ten układ, zmusza do konfrontacji z własnymi ograniczeniami i przekonaniami. Świąteczne spotkania mogą być trudne, ale jednocześnie stanowią wyjątkową okazję do obserwacji. To moment, gdy ujawniają się schematy, napięcia i role, które na co dzień pozostają ukryte. Zamiast walczyć z nimi za wszelką cenę, warto spróbować je zauważyć. Przyjrzeć się nie tylko innym, ale przede wszystkim sobie i zobaczyć jak reagujemy, co nas drażni, co wywołuje emocje.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut